W sieci zawrzało po najnowszym wpisie Viktora Orbana. Premier Węgier uderzył bezpośrednio w prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, zarzucając mu… nękanie! “Z całym szacunkiem, przestańcie nas nękać!” – napisał Orban na platformach społecznościowych, przypominając, że to dzięki NATO i UE Ukraina jeszcze się nie rozpadła. Co go tak rozwścieczyło?
Chodzi o oskarżenia ze strony Kijowa – Zełenski twierdzi, że ukraińska armia wykryła w ich przestrzeni powietrznej niezidentyfikowane drony, które miałyby pochodzić z Węgier. Prezydent polecił natychmiastowe dochodzenie i ostrzegł przed możliwym szpiegostwem przemysłowym.
Na te zarzuty ostro odpowiedział szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó. Zarzucił Zełenskiemu paranoję i podgrzewanie napięć. W jego ocenie Ukraina od lat ogranicza prawa mniejszości węgierskiej i zachowuje się, jakby Węgrzy mieli z entuzjazmem wspierać ich drogę do Unii Europejskiej.
Czy to początek poważniejszego kryzysu na linii Budapeszt–Kijów? Atmosfera robi się naprawdę gorąca…