💣 Koalicja Tuska PĘKA na oczach całej Polski! Poszło o religię, biskupów i… nocną kolację z Kaczyńskim 😳 link w komentarzu

W koalicji 15 października wyraźnie zgrzyta. Głosowanie nad projektem ustawy o obowiązkowych lekcjach religii lub etyki podzieliło nie tylko scenę polityczną, ale i samych koalicjantów rządu Tuska. Premier nie krył irytacji, a jego publiczne komentarze tylko dolały oliwy do ognia.

Wbrew stanowisku Lewicy i części KO, PSL oraz kilku posłów Polski 2050 – w tym sam marszałek Szymon Hołownia – poparli dalsze prace nad kontrowersyjnym projektem. Zakłada on dwie obowiązkowe godziny religii lub etyki tygodniowo, a zmniejszenie ich liczby miałby zatwierdzać… biskup.

Tusk odniósł się do sprawy z mieszanką rezygnacji i rozczarowania. – Nie jesteśmy monolitem, jeśli chodzi o podejście do Kościoła – przyznał. Zaznaczył jednak, że sam nie popiera przymusu religii w szkołach, uznając to za “najgorszą możliwą drogę”.

Barbara Nowacka uderzyła mocno: „PSL i część Trzeciej Drogi chcą pracować nad przymusowymi lekcjami religii – razem z PiS i Konfederacją”. Szymon Hołownia ripostował, że dzieci nie mogą uczyć się wyłącznie liczb, a edukacja musi obejmować także „wartości”. Przyznał jednak, że pomysł, by biskupi decydowali o liczbie lekcji, jest „do wyrzucenia”.

Emocje sięgnęły zenitu, gdy Tomasz Trela z Lewicy przypomniał o kolacji Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim i zasugerował, że głosowanie to jej efekt. – Żenada – skwitował.

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer dodała, że projekt uderza w wolność rodziców i zmusza ich do ujawniania wyznania dziecka. Jej zdaniem ustawa promowana przez Ordo Iuris ogranicza konstytucyjne prawa i wolności obywatelskie.

Z kolei Przemysław Czarnek z PiS ostrzegał, że młodzież zostanie pozbawiona „duchowego fundamentu”, jeśli religia nie będzie obowiązkowa. Ziobro zaś ogłosił, że Tusk „stracił większość” i „jego koniec nadchodzi”.

Leave a Comment