Jacek Bury, były senator i jeden z bardziej rozpoznawalnych polityków Polski 2050, ogłosił swoje odejście z partii Szymona Hołowni. Decyzję zakomunikował w emocjonalnym wpisie na Facebooku, tłumacząc ją rozczarowaniem obecnym kierunkiem ugrupowania.
Bury stwierdził, że wartości, które kierowały jego zaangażowaniem, coraz bardziej rozchodzą się z linią partii. Choć w projekt Polska 2050 zainwestował czas, energię i pieniądze, nie chce dłużej firmować swojego nazwiska pod działaniami, które — jak twierdzi — są mu obce.
Polityk nie ukrywa goryczy wobec całej sceny politycznej. Przyznał, że to środowisko spycha ludzi z ideałami w stronę populizmu. Podkreślił, że wszystkie partie zaczynające od szlachetnych haseł szybko przejmują logikę władzy: “Teraz ***** my!”.
W jego ocenie, polska polityka nie nagradza uczciwej współpracy ani wizji. Zamiast tego promuje konflikty i interesy. Bury uznał, że w takich warunkach nie jest w stanie działać dalej. Mimo to zapowiedział, że nie wycofuje się całkowicie z życia publicznego – chce współpracować z tymi, którzy nadal wierzą w politykę opartą na wartościach.
Jacek Bury zasiadał w Senacie w latach 2019–2023, startując z list Koalicji Obywatelskiej. W 2021 roku dołączył do Polski 2050, która miała być alternatywą dla skostniałych układów partyjnych. Ostatecznie uznał jednak, że i ten projekt nie spełnił pokładanych w nim nadziei.