Dramatyczne sceny rozegrały się o świcie na ulicy Mikołajczyka w Sosnowcu. Mężczyzna, boso i z rozpiętą bluzą, uzbrojony w długie narzędzie – według policji maczetę – chodził po skrzyżowaniu i atakował przejeżdżające auta. Był w stanie silnego pobudzenia psychicznego. Przerażeni świadkowie mówili o scenach grozy.
Jedna z kobiet, która zatrzymała się myśląc, że mężczyzna potrzebuje pomocy, została zaatakowana – napastnik uderzył w szybę jej samochodu. Inny mieszkaniec usłyszał hałas i zobaczył, jak mężczyzna niszczy pojazdy. Zaalarmowana policja szybko pojawiła się na miejscu.
Na amatorskim nagraniu z okna widać, jak mężczyzna wymachuje narzędziem i ignoruje policyjne okrzyki. Zamiast odłożyć broń, rusza w stronę funkcjonariuszy z podniesionym narzędziem, krzycząc. Wtedy padają strzały.
Mężczyzna został ranny i przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Policja informuje, że nie było ofiar wśród cywilów, choć zniszczeniu uległo kilka samochodów i autobus. Śledztwo nadzoruje prokurator, a ulica była zamknięta przez kilka godzin.