Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie nie zgodziła się na budowę stacji narciarskiej w Szczawniku, niedaleko Muszyny, ze względu na ochronę siedlisk rysia i wilka. Decyzja ta blokuje inwestycję wartą ponad 100 milionów złotych, której celem była budowa nowoczesnego ośrodka narciarskiego, mającego przyciągnąć turystów i stworzyć miejsca pracy w regionie.
Burmistrz Muszyny, Jan Golba, wyraził rozczarowanie tą decyzją, nazywając ją „absurdem ochrony przyrody”. Podkreślił, że teren, na którym miała powstać inwestycja, był wcześniej wykorzystywany do celów narciarskich, a samorząd liczył na rozwój turystyki w regionie. Z kolei Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) uznała, że planowana inwestycja mogłaby wpłynąć negatywnie na środowisko, zwłaszcza na cenne siedliska rysia i wilka oraz zakłócić korytarz migracyjny tych drapieżników.
RDOŚ zaznaczyła, że w wyniku przeprowadzonej inwentaryzacji przyrodniczej odnotowano obecność rysi i wilków na tym terenie, w tym samicy rysia z młodymi, co wskazuje na ważność tego miejsca dla ochrony tych gatunków. Inwestycja, zdaniem urzędników, mogłaby zniszczyć te siedliska i stworzyć fizyczną barierę dla zwierząt.
Władze Muszyny zwróciły uwagę, że region żyje z turystyki, a inwestycja mogłaby znacząco poprawić sytuację gospodarczą, tworząc nowe miejsca pracy. Jednak, jak podkreśla RDOŚ, rozwój infrastruktury turystycznej musi być zrównoważony i uwzględniać ochronę środowiska, szczególnie w obszarach chronionych, takich jak Natura 2000.