8 lipca Andrzej Duda pożegnał się z kierownikami polskich placówek dyplomatycznych, ale — jak twierdzą dyplomaci — zamiast klasycznego podsumowania, wygłosił polityczny manifest.
Według rozmówców Wirtualnej Polski, prezydent skrytykował ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, sugerował zdradę części dyplomatów i nie wykluczył dalszej kariery politycznej. “Ja tu jeszcze wrócę!” — te słowa, wypowiedziane z emocjami, zapadły w pamięć uczestnikom spotkania.
W kuluarach mówi się, że Duda chce wrócić do polityki jako premier. Część ambasadorów odebrała jego wystąpienie jako szokująco konfrontacyjne.
MSZ i Kancelaria Prezydenta nie komentują sprawy, podkreślając poufność spotkania.