W Siemianowicach Śląskich doszło do poważnego pożaru hali produkcyjno-magazynowej przy ulicy Chemicznej. Jak poinformował wojewoda śląski Marek Wójcik, na miejscu działało aż 48 zastępów straży pożarnej, które walczyły z ogniem wywołanym podczas obsługi maszyny laserowej do cięcia.
Ogień objął około 250 m² hali o łącznej powierzchni 300 m², w której mieściła się także wypożyczalnia i warsztat samochodowy. Dzięki szybkiej i skutecznej akcji udało się uratować sąsiednią halę, budynek administracyjny oraz dwa zbiorniki z olejem napędowym. Wojewoda podkreślił, że straty zostały ograniczone do minimum, a akcja gaśnicza przebiegła sprawnie.
Na szczęście nikt nie ucierpiał – wszyscy pracownicy zostali ewakuowani. Służby zapewniają, że nie doszło do skażenia środowiska, a pyły przesuwały się w kierunku terenów niezabudowanych. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto przejazd ulicą Chemiczną, a mieszkańcy okolicznych miast zostali ostrzeżeni o unikaniu miejsca zdarzenia.
Pożar wywołał alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, który objął szeroki obszar województwa śląskiego. Służby proszą o zachowanie ostrożności i śledzenie bieżących komunikatów.