Roman Giertych groził innym adwokatom i próbował przejąć sprawę słynnych youtuberów. Co się naprawdę wydarzyło?

Artykuł z Wirtualnej Polski opisuje kontrowersje wokół działań Romana Giertycha w sprawie pary znanych youtuberów — Kamila “Buddy” Labuddy i Aleksandry Krchy (“Grażynka”), oskarżonych o oszustwa podatkowe, udział w grupie przestępczej i pranie pieniędzy na dużą skalę.

Główne punkty sprawy:

  • Sprawa youtuberów: Prokuratura zarzuca im unikanie podatków poprzez sprzedaż losów loterii w pakiecie z e-bookami i fałszywe rozliczenia VAT, co miało doprowadzić do szkody na ponad 126 mln zł. Zabezpieczono ich majątek i pieniądze.
  • Roman Giertych — znany mecenas i polityk — próbował wejść do obrony “Grażynki” (Aleksandry Krchy), mimo że formalnie nie był ustanowiony jej obrońcą i liczba obrońców była ograniczona do trzech. Żądał od istniejących obrońców substytucji (zastępstwa) lub usunięcia się, grożąc im, a także kontaktował się z mediami, podając się za obrońcę.
  • Skarga adwokatów z kancelarii ze Szczecina opisuje jego agresywne i nieetyczne działania, w tym groźby wobec innych pełnomocników i manipulowanie pełnomocnictwami (m.in. wysyłanie fałszywych e-maili rzekomo od matki “Grażynki”, która jednak nie korzystała z komputera).
  • Wątpliwości finansowe: Kolega “Buddy” przelał 300 tys. zł na opłacenie obrońców Dubois i Giertycha, choć ostatecznie żaden z nich nie był formalnym pełnomocnikiem “Buddy”. Po wyjściu z aresztu pojawiły się spory o zwrot tych pieniędzy, ponieważ adwokaci potrącili swoje honoraria.
  • Postępowania dyscyplinarne: Skarga trafiła do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie. Są przesłuchania i trzy postępowania dyscyplinarne wobec Giertycha od początku 2025 r., jednak na razie brak oficjalnych decyzji.
  • Stanowiska stron: Ani “Grażynka”, ani “Budda” nie chcą komentować, a sam Giertych potwierdzał posiadanie upoważnienia, choć nie wyjaśnił szczegółów i nie odniósł się do zarzutów wobec siebie. W odpowiedzi na pytania obrażał też dziennikarzy WP.

Podsumowanie:

Roman Giertych próbował siłowo przejąć sprawę znanych youtuberów, mimo formalnych przeszkód i sprzeciwu innych obrońców, co doprowadziło do konfliktów i postępowań dyscyplinarnych wobec niego. Sprawa ukazuje m.in. kontrowersje wokół wynajmowania i finansowania obrońców oraz granice etyki adwokackiej w głośnych i medialnych procesach.Roman Giertych groził innym adwokatom i próbował przejąć sprawę słynnych youtuberów. Co się naprawdę wydarzyło?

Leave a Comment