Adam Bielan, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, skomentował głośne spotkanie z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, które odbyło się w jego prywatnym mieszkaniu. Jak podkreślił, rozmowa nie miała charakteru tajnego porozumienia, a jej głównym tematem była… historia Polski.
– Obowiązują mnie zasady dyskrecji. Byłem gospodarzem tego spotkania, ale nie było żadnego tajnego spiskowania – powiedział Bielan w rozmowie z Wirtualną Polską. Potwierdził, że kolacja rozpoczęła się o godz. 19, a Hołownia dołączył po 21:30.
Polityka, historia i geopolityka – kulisy rozmowy
Choć szczegóły rozmowy pozostają nieujawnione, Bielan zdradził, że rozmawiano o relacjach Polski z USA oraz bieżącej sytuacji międzynarodowej. Zapewnił również, że Hołownia nie rozmawiał o przedłużeniu swojej kadencji jako marszałek. – To mogę potwierdzić. On wie, że zgodnie z umową koalicyjną, ten fotel utraci w listopadzie – stwierdził.
Znaczną część spotkania poświęcono historii I Rzeczypospolitej, ze szczególnym uwzględnieniem książki Richarda Butterwicka “Światło i płomień”.
Rząd techniczny? “Propozycja wciąż na stole”
Choć w czasie spotkania nie poruszono tematu rządu technicznego, Bielan przypomniał, że taka propozycja została już wcześniej publicznie przedstawiona przez PiS i nadal pozostaje aktualna. – To nie jest nic tajemniczego. Ale politycy Trzeciej Drogi wciąż nie są na to gotowi – ocenił.
Reakcje i kontrowersje
Spotkanie Hołowni z politykami PiS wzbudziło krytykę części koalicji rządzącej. Bielan przekonuje, że cała sytuacja została nagłośniona z politycznych powodów, a przeciek do mediów – jego zdaniem – pochodził od osób powiązanych z obecnym obozem władzy. Oskarżeniom tym zaprzeczył stanowczo minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak.
Europoseł zasugerował także, że inny polityk obecnej koalicji, który krytykował spotkanie, sam bywał w jego mieszkaniu na podobnych rozmowach – ale nie ujawnił jego nazwiska.
– Nie kusiliśmy nikogo do zdrady. Hołownia jest lojalny wobec swojej koalicji. Nie ma nic złego w tym, że lider największej partii spotyka się z marszałkiem Sejmu – zakończył Bielan.