Dr Krzysztof Kontek, ekspert ds. analiz statystycznych, nie składa broni. Po tym jak jego głośna analiza anomalii wyborczych trafiła do opinii publicznej i Sądu Najwyższego, teraz idzie o krok dalej – domaga się pełnej jawności posiedzenia, podczas którego będzie rozpatrywany jego protest wyborczy.
– Dzisiaj powołałem pełnomocnika – kancelarię mecenasa Jacka Dubois, który pro publico bono jutro złoży wniosek do Sądu Najwyższego o jawność posiedzenia – powiedział Kontek na antenie „Faktów po Faktach” w TVN24.
📢 „Niech przyjdą kamery, niech to zobaczą ludzie”
Kontek nie ma wątpliwości, że taka decyzja to sprawa wagi państwowej. – Niech posiedzenie będzie otwarte dla wszystkich. Niech telewizje przyjdą, sfilmują, pokażą jak naprawdę to wygląda – apeluje.
⚠️ Ponad 5 tysięcy komisji z anomaliami?
W swojej analizie Kontek przebadał 32 tysiące komisji wyborczych, dzieląc je na 2208 lokalnych grup na podstawie kodów pocztowych. Wskazuje cztery typy anomalii i twierdzi, że od 3500 do 5500 komisji wykazało co najmniej jedną z nich. W 1482 komisjach wystąpiły co najmniej dwie różne anomalie – co według eksperta trudno zignorować.
📊 Skala? Nawet pół miliona głosów mogło być przesunięte
– Szacuję, że te anomalie mogły wpłynąć na od 315 do nawet 457 tysięcy głosów – mówi Kontek. Dla porównania: różnica między kandydatami wyniosła ok. 369 tysięcy. To stawia fundamentalne pytania o rzetelność wyborów prezydenckich.
📁 Prokuratura zna dane. Ale… czy to ta sama lista?
Kontek ujawnił, że przekazał swoje dane Prokuraturze Generalnej na prośbę Adama Bodnara. Jednak – jak zaznaczył – liczba „800 komisji”, o której mówił prokurator, nie pokrywa się z jego analizą. – To najprawdopodobniej inna lista. Czas je porównać – komentuje naukowiec.
📌 Jak wygląda anomalia?
Kontek tłumaczy, że anomalią jest np. sytuacja, gdy większość komisji w danej grupie daje Nawrockiemu 40–45 proc. poparcia, a jedna z nich nagle 85 proc. – To nie jest normalne zachowanie wyborcze – to statystyczna flaga ostrzegawcza – podkreśla.
🧮 Bez teoretyzowania, tylko liczby
– Nie spekuluję, kto przeszedł od Mentzena do kogo – po prostu liczę dane – mówi Kontek. Liczby, według niego, mówią same za siebie.
🧠 Ekspercka precyzja i polityczna cisza?
Czy jego analiza zostanie poważnie potraktowana przez Sąd Najwyższy? Czy społeczeństwo pozna prawdę? Czy jawność posiedzenia stanie się przełomem w walce o przejrzystość wyborów?
Decyzja Sądu będzie mieć znaczenie historyczne.