Świat stanął na krawędzi kolejnej wielkiej wojny. W nocy z niedzieli na poniedziałek izraelskie siły powietrzne przeprowadziły zmasowany atak na stolicę Iranu – Teheran, a także na inne strategiczne miasta i instalacje wojskowe, w tym słynny kompleks Parchin i cele w Karadżu.
⚠️ Skala ataku i liczba ofiar są przerażające.
Według agencji AP, powołującej się na lokalne źródła i organizacje monitorujące prawa człowieka, w wyniku izraelskiego nalotu zginęło co najmniej 950 osób, a ponad 3450 zostało rannych. To jeden z najkrwawszych ataków powietrznych ostatnich lat.
🚀 Iran odpowiada rakietami – Izrael uruchamia systemy obronne
Iran nie pozostał dłużny. W odpowiedzi na izraelskie naloty, Teheran wystrzelił salwę rakiet balistycznych w kierunku Izraela. Siły Obronne Izraela natychmiast uruchomiły systemy obrony przeciwrakietowej. Alarmy lotnicze rozbrzmiewały m.in. w rejonie Tel Awiwu, gdzie przechwycono jedną z rakiet.
„Systemy obronne działają w celu neutralizacji zagrożenia” – poinformowała izraelska armia w oficjalnym komunikacie.
🧨 Ośrodek nuklearny w ruinie – są zdjęcia „przed i po”
W sieci pojawiły się zdjęcia satelitarne pokazujące zniszczenia wokół irańskiego ośrodka nuklearnego. Eksperci ostrzegają, że może dojść do dalszej eskalacji – a jeśli ataki dotknęły infrastruktury jądrowej, sytuacja może wymknąć się spod kontroli.
🌍 Świat patrzy z niepokojem – co dalej?
Ten gwałtowny zwrot w konflikcie izraelsko-irańskim może wywołać globalny kryzys. Nie wiadomo, jak zachowa się społeczność międzynarodowa – ani jakie kroki podejmą USA, Rosja czy Chiny. Na razie USA również uderzyły w irańskie cele, ale polski rząd – jak zaznaczył Marcin Mastalerek – zachowuje ostrożność i powściągliwość, nie deklarując żadnych kroków wojskowych.