Nowy rządowy projekt wzbudził falę paniki wśród mieszkańców i zarządców budynków. Według dokumentu opublikowanego przez Rządowe Centrum Legislacji, w blokach mają pojawić się windy – nawet w tych sprzed 50 lat! Dotyczy to tysięcy budynków z co najmniej trzema kondygnacjami.
🛗 Czy to oznacza, że wszyscy będą musieli płacić za windy, których nie potrzebują?
– Mamy 91 budynków bez wind, 320 klatek schodowych do przebudowy, to technicznie niemożliwe! – mówi Cezary Szerszenowicz ze spółdzielni w Bielsku Podlaskim.
💰 Koszt? Nawet pół miliona za jedną windę!
👉 W skali jednej spółdzielni to dziesiątki milionów złotych – które mieliby pokryć emeryci i mieszkańcy już zmagający się z rosnącymi opłatami!
🚫 Ludzie wściekli:
– Nie korzystam z windy, a mam płacić? Absurd!
– Mieszkania zostaną zmniejszone, daszki zdemontowane, okna zabite, a i tak winda zatrzyma się na półpiętrze…
🧱 A to jeszcze nie wszystko!
Do budowy windy trzeba spełnić szereg warunków: szerokość korytarza, przestrzeń manewrowa, strefy pożarowe. Dla wielu bloków to niemożliwe do wykonania bez gruntownej przebudowy całych budynków.
🟡 Ministerstwo uspokaja, ale mieszkańcy nie wierzą.
Urzędnicy twierdzą, że montaż windy nie będzie obowiązkowy, chyba że budynek przechodzi przebudowę lub zmianę przeznaczenia. Jednak eksperci prawni ostrzegają: zapis w rozporządzeniu może oznaczać co innego.
📢 Czy to kolejny bubel prawny, który uderzy w zwykłych ludzi?
👎 Mieszkańcy mówią jasno:
– Walka z grzybem trwa od lat – teraz każą nam budować windy!
– Na pensje prezesów po 20 tysięcy jest, ale na izolację i realne potrzeby już nie!