Tragedia w Chan Junis. Izraelskie czołgi ostrzelały tłum czekający na jedzenie – dziesiątki zabitych i setki rannych

Kolejny dramat rozegrał się w południowej Strefie Gazy. W Chan Junis, gdzie tysiące ludzi czekały na pomoc humanitarną z ciężarówek organizacji międzynarodowych, izraelskie czołgi otworzyły ogień. Według palestyńskich służb medycznych zginęło co najmniej 51 osób, a ponad 200 zostało rannych.

Do tragedii doszło na głównej drodze, gdzie mieszkańcy – głodni, wycieńczeni, pozbawieni podstawowych środków do życia – gromadzili się w nadziei na zdobycie jedzenia z transportu humanitarnego ONZ oraz Gaza Humanitarian Foundation.


🎙️ Świadek: „Pozwolili nam podejść, a potem zaczęły spadać pociski”

Naoczni świadkowie w rozmowie z agencją Reuters relacjonowali, że nagle pozwolono tłumowi podejść do ciężarówek, po czym – bez ostrzeżenia – rozległy się eksplozje.

Kazali nam się zebrać i nagle zaczęły spadać pociski czołgowe. Wszędzie było pełno krwi i chaosu – mówi jeden z rannych, który trafił do szpitala Nasser w Chan Junis.

Placówka medyczna jest przepełniona. Ranni leżą na podłodze i w korytarzach, brakuje łóżek, leków, a także personelu do opieki nad ofiarami.


⚠️ Rośnie napięcie. Organizacje apelują o zawieszenie broni

Tragedia z Chan Junis wywołała falę oburzenia na całym świecie. Organizacje humanitarne i ONZ ponawiają apele o natychmiastowe zawieszenie broni i stworzenie korytarzy humanitarnych, które pozwolą bezpiecznie dostarczać pomoc cywilom.

Pomoc nie może zabijać. Tłum nie był zagrożeniem – był głodny – komentuje jedna z organizacji międzynarodowych.


📌 Podsumowanie:

  • Izraelskie czołgi ostrzelały tłum oczekujący na żywność w Chan Junis.
  • Zginęło co najmniej 51 osób, ponad 200 rannych.
  • Świadkowie: „Pozwolili podejść, potem spadły pociski”.
  • Szpitale przepełnione, ranni leżą na korytarzach.
  • Społeczność międzynarodowa wzywa do natychmiastowej interwencji.

Leave a Comment