Jest gotowy projekt rozporządzenia w sprawie zmiany granic Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce znów objąć tą formą ochrony enklawę na Świętym Krzyżu, gdzie znajduje się zakon. Okolice sanktuarium wyciął z parku narodowego rząd Prawa i Sprawiedliwości – dla duchownych, którzy domagali się władzy nad działkami.
Łysa Góra, zwana też Łyścem lub Świętym Krzyżem, w 2021 roku decyzją rządu PiS została wycięta z serca Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Chodzi o dość nieduży obszar – 1,3 hektara, na którym znajdują się przede wszystkim zabudowania zakonne. Na Łyścu swoją siedzibę mają ojcowie oblaci. To dla nich decyzję o wyłączeniu działek z granic parku podjął premier Mateusz Morawiecki.
Decyzji premiera sprzeciwiali się członkowie Rady Naukowej Świętokrzyskiego Parku Narodowego i naukowcy z Polskiej Akademii Nauk, a także aktywiści i niektórzy posłowie. Bezskutecznie. Po pewnym czasie Najwyższa Izba Kontroli uznała, że decyzja była nielegalna.
Podobnego zdania była ówczesna opozycja. Posłowie Lewicy po raporcie NIK złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, jednak nikt nie usłyszał zarzutów. Po zmianie rządu śledczy wrócili do sprawy i, jak informowaliśmy w lutym, wszczęli śledztwo dotyczące m.in. działania na szkodę interesu publicznego.
Jest projekt rozporządzenia. Miejsce ma “wyjątkowe znaczenie”
Politycy rządzącej od 2023 roku koalicji deklarowali, że chcą cofnąć – jak mówili – “bezprawne” rozporządzenie rządu PiS. Po półtora roku w końcu w Rządowym Centrum Legislacji pojawił się projekt nowego rozporządzenia, które ma włączyć do Świętokrzyskiego Parku Narodowego wyrwany z niego szczyt. Dokument opracowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska został już uzgodniony z samorządami, które nie wniosły sprzeciwu. Teraz będzie on opiniowany między innymi przez 16 organizacji pozarządowych. Mają na to miesiąc.