W ostatnich dniach w mediach społecznościowych krąży poruszająca historia. Pewien rowerzysta we Francji znalazł porzuconego psa przywiązanego do drzewa w lesie na obrzeżach Lyonu.
„Szedłem zwykłą trasą, gdy usłyszałem ciche szczekanie… Gdy podszedłem bliżej, zobaczyłem szczeniaka przywiązanego do drzewa liną. Był słaby i przestraszony” — powiedział rowerzysta o imieniu Jean.
Akcja ratunkowa
Jean bez wahania odwiązał linę i podał psu wodę i jedzenie ze swojego plecaka.
„Był bardzo słaby i trząsł się. Nie wiem, jak długo tam leżał”.
Jean zadzwonił do służb ochrony zwierząt, które szybko przyjechały.
Historia stała się viralem
Jean nagrał moment akcji ratunkowej i opublikował go w mediach społecznościowych. Historia stała się viralem i została udostępniona w całej Europie.
„Jak ktoś może zrobić coś takiego? Szczęście, że ten życzliwy człowiek go znalazł!” — napisały tysiące internautów.
Szczęśliwe zakończenie
Szczeniak, teraz nazwany Hope, został adoptowany przez kochającą rodzinę.
„To była miłość od pierwszego wejrzenia. Teraz Hope szczęśliwie biega po ogrodzie” – powiedział nowy właściciel.
Co myślicie o takich gestach? Czy uratowalibyście porzuconego psa? Napiszcie do nas w komentarzach!