Przepis na wygraną? Nawrocki zdradził, co pomogło. “Śmiano się”

Karol Nawrocki udzielił pierwszego wywiadu po wygraniu wyborów prezydenckich. Prezydent elekt powiedział m.in., co – jego zdaniem – pomogło mu w zwycięstwie. Dodał, że z pierwszą wizytą zagraniczną uda się do Waszyngtonu.

Nawrocki w pierwszych słowach rozmowy z Telewizją wPolsce.pl podziękował wyborcom za udzielone poparcie. Zaznaczył, że rozmowy “o tym jak będzie funkcjonowała przyszła kancelaria prezydenta”. – Zanim przyjdzie czas na odpoczynek, to jeszcze na tym roztrenowaniu pokampanijnym trzeba wykonać kilka zadań, które dadzą owoce i dadzą efekty już po zaprzysiężeniu – podkreślił.

Prezydent elekt został spytany o “trzy rzeczy, które zdecydowały o jego zwycięstwie”. Na pierwszym miejscu Nawrocki wymienił “poparcie ‘Solidarności’ i komitetu obywatelskiego”.

“Nie dałoby się wygrać”. Nawrocki wspomina kampanię

– Nie dałby się wygrać tych wyborów, bez tego co stało się w Polsce na przełomie ostatnich sześciu miesięcy i tego, że Polacy chcieli, aby prezydent sprawił, że oni są gospodarzami w swojej ojczyźnie i bez tego obywatelskiego zrywu to by się nie udało – oświadczył.

– Myślę także, że pewne kwestie, które zdecydowały o tym zwycięstwie, to jednak to, z czego śmiano się też w czasie kampanii wyborczej, a więc przygotowanie fizyczne, taka gotowość i odporność do tego, aby sześć miesięcy uczestniczyć w ośmiu debatach, w czterystu spotkaniach – wyliczał Nawrocki.

Dodał, że “bardzo ważnym” gestem było też majowe spotkanie z Donaldem Trumpem.

– Ja, jako prezydent Polski, daję nadzieję na to, że będzie rodzaj balansu społecznego i politycznego – oświadczył Nawrocki w odpowiedzi na uwagę, że wielu wyborców głosowało na niego według zasady “byle nie Trzaskowski”.

Pytany o swoją pierwszą wizytę zagraniczną, Nawrocki odparł, że uda się do Waszyngtonu.

Leave a Comment