Aż do tego momentu nikomu nie udało się zidentyfikować syna Sandry Bullock.

W 2010 roku Sandra Bullock odebrała telefon, który zmienił dla niej wszystko. Osoba na linii powiedziała: „Twoje miejsce jest tutaj”.

Zaledwie kilka tygodni później stała na scenie, odbierając swojego pierwszego Oscara za rolę w filmie The Blind Side, ale tak naprawdę nie skupiała się na tym.

„Wszystko, co chciałam zrobić, to wrócić do domu i nakarmić Lou” – powiedziała, opowiadając o swoim nowym dziecku, na którego pojawienie się czekała od dawna.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o tej niesamowitej aktorce i o tym, co zainspirowało ją do adopcji dwójki dzieci!

W 2005 roku, po tym jak huragan Katrina spowodował poważne powodzie w Luizjanie, Sandra Bullock poczuła silną więź z tym miejscem, co skłoniło ją do podjęcia decyzji o adopcji dziecka.

„Kiedy Katrina uderzyła w Nowy Orlean, miałam przeczucie, że moje dziecko tam było” – Bullock podzieliła się z Hodą Kotb w programie Today.

Przenosimy się do stycznia 2010 r., kiedy Bullock w końcu odebrała telefon, na który czekała.

„To było zupełnie nieoczekiwane. Pewnego dnia dostałem telefon z informacją: ‘Twoje miejsce jest tutaj’, a to było lata po tym, jak złożyłem podanie” – powiedział 59-letni gwiazdor Speed ​​w wywiadzie dla CBS News.

Bullock była przeszczęśliwa, gdy opowiadała o swoim synu, Louisie Bardo Bullocku, który miał zaledwie trzy miesiące i pochodził z Nowego Orleanu. „Kiedy go zobaczyłam, pomyślałam: »O, jesteś«. Miałam wrażenie, że zawsze był częścią mojego życia” — powiedziała. „Idealnie pasował do moich ramion i patrzył mi prosto w oczy. Był taki mądry. Moje dziecko było mądre”.

Gwiazda Miss Agent podzieliła się: „Jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie mi zawsze mówiono, było: ‘Właściwe dziecko samo do ciebie przyjdzie.’ Znajdziesz swoje dziecko. Ale trudno w to uwierzyć, gdy nie dzieje się to od razu. Kiedy myślisz: ‘Gdzie jest moja rodzina?’, wtedy naprawdę rozumiesz, co mają na myśli”.

„Wszystko, o czym mogłam myśleć, to: »On jest w domu«. Nie obchodziło mnie nic innego. Chciałam po prostu być w domu. Potem utknęłam w sukience. Dosłownie zostałam w nią wszyta i chciałam tylko wyjść i wrócić do domu, żeby nakarmić Lou”.

Zaledwie kilka dni później jej małżeństwo z gwiazdą reality show Jesse Jamesem rozpadło się, a Bullock została samotną matką wychowującą dziecko.

Bullock wyjaśniła: „Dzieło się tak wiele. Jak radzić sobie ze smutkiem, nie wpływając na dziecko? Noworodek czuje wszystko, co ty czujesz. Skupiłam się głównie na [Lou] i upewnieniu się, że jego pierwszy rok nie był wypełniony moim smutkiem”.

„Nikt tak naprawdę nie rozumie, jak zmieniają się priorytety, gdy masz dziecko, dopóki go nie masz” – powiedziała Bullock o przeniesieniu swojej uwagi z kariery na bycie mamą. „To po prostu dzieje się naturalnie… on wszedł do mojego życia, a teraz Louis jest gwiazdą”.

Wychowując się w pełnym miłości domu, mały Lou kiedyś spojrzał na swoją mamę i powiedział: „Wkrótce będę miał dziecko”.

Mimo że Bullock nie planowała powiększania rodziny, posłuchała syna, który zainspirował ją do przemyśleń.

„Pomyślałam, że może coś wiedział. Kiedy patrzę wstecz, to było mniej więcej w czasie narodzin Laili” — powiedziała Bullock. „Louis ma silną obecność. Jest świetnym liderem i poprowadził mnie do Laili”.

Laila, która przebywała w rodzinie zastępczej w Luizjanie, stała się częścią ich rodziny w 2015 roku, kiedy miała trzy lata.

Laila miała trudny czas, kiedy była w żłobku, a Sandra Bullock podzieliła się kilkoma wspomnieniami z tego okresu. Powiedziała: „Laila chowała się w szafie, mając na sobie wszystkie ubrania, albo siedziała na półce z książkami, zawsze gotowa do ucieczki”. Sandra upewniła się, że Laila zrozumiała, że ​​nigdzie się nie wybiera.

Sandra opowiedziała też o rozmowie, którą odbyła z Bryanem Randallem, który był ojcowską postacią dla jej dzieci i partnera, dopóki nie zmarł w 2023 r. Wspomniał: „Kiedy Laila będzie z nami dłużej, myślę, że zobaczymy zmianę”.

I miał rację! Niedawno Sandra opisała Lailę jako „nieustraszoną”.

„Ona jest wojowniczką i dlatego jest tu dzisiaj. Ciężko pracowała, aby zachować silnego ducha. Poczekajcie i zobaczcie, co osiągnie. Ona naprawdę wiele zmieni”.

Jeśli chodzi o Lou, który ma teraz 13 lat, Sandra powiedziała: „Jest naprawdę wrażliwy… Jest mądry i miły”. Poczuła szczególną więź, kiedy po raz pierwszy go jej wręczyli, mówiąc, że było w nim coś duchowo wielkiego.

Mimo że jej fani mogą czuć się zawiedzeni, utalentowana aktorka postanowiła ograniczyć swoje zobowiązania zawodowe, aby znów skupić się na byciu samotną matką.

Sandrę Bullock ostatnio można było zobaczyć w filmie Zaginione miasto z 2022 roku u boku Channinga Tatuma oraz w filmie Bullet Train z Bradem Pittem.

„Wciąż mogę być kreatywna i angażować się w życie społeczności, ale na razie muszę zrobić sobie przerwę od aktorstwa” – wyjaśniła.

Co sądzisz o Sandrze Bullock i jej rodzinie? Chcielibyśmy usłyszeć od Ciebie, więc podziel się swoimi opiniami i przekaż tę historię dalej, aby zobaczyć, co myślą inni!

Leave a Comment