Różnica między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim jest tak niska, że nie da się wskazać faworyta drugiej tury wyborów prezydenckich – wynika z prognozy Onetu. Od czego w tej chwili zależy zwycięstwo? Według analityków, przesądzić może frekwencja oraz głosy Polaków z zagranicy.
Onet opublikował swoją ostatnią autorską analizę przed drugą turą wyborów prezydenckich, która obędzie się w niedzielę. Wynika z niej, że kandydat KO Rafał Trzaskowski będzie mógł liczyć na 50,1 procent głosów, natomiast kandydat PiS na 49,9 procent poparcia. Jak wyjaśniono, oznacza to “statystyczny remis”.
Model Onetu zakłada, że frekwencja w skali kraju wyniesie 70 procent. “Im wyższa deklarowana frekwencja, tym wyższa przewaga kandydata KO. Analogicznie, im bardziej frekwencja spadnie poniżej 70 proc., tym większe szanse na zwycięstwo będzie miał Karol Nawrocki” – czytamy.
To może przesądzić o wyniku wyborów
Według analityków portalu o zwycięstwie mogą przesądzić głosy wyborców z zagranicy. Onet zwraca uwagę, że “jest już niemal pewne”, że w niedzielę zostanie pobity rekord liczby głosów oddanych poza Polską.
Jak wynika z prognoz Onetu, Trzaskowski może dostać około 160 tysięcy głosów więcej niż Nawrocki. “Co ciekawe, aż w 13 proc. wszystkich symulacji to właśnie zagranica zdecydowała o wyniku wyborów. W tym scenariuszu to Karol Nawrocki zdołał wygrać w granicach kraju, ale to głosy Polaków oddane za granicą zdecydowały o zwycięstwie Trzaskowskiego” – czytamy.
Symulacje Onetu opierają się na wynikach pierwszej tury wyborów i na badaniach opinii publicznej. “Jak pokazało nawet pierwsze głosowanie – zawsze jest szansa na zaskoczenie, a przedwyborcze pomiary mogą okazać się nietrafione” – zaznaczają dziennikarze.