Na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich Stawiski – niewielkie miasteczko w województwie podlaskim – żyją polityką bardziej niż zwykle. Z płotów spoglądają podobizny Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. W lokalnym sklepie temat dnia jest tylko jeden: czy Karol Nawrocki, kandydat popierany przez PiS, obroni się przed zarzutami i czy zdoła pokonać Trzaskowskiego w całym kraju.
Ponad 13 milionów złotych z Polskiego Ładu, prawie 10 milionów na halę sportową, a w sumie – według danych urzędu – ponad 60 mln zł dotacji ze źródeł zewnętrznych. Stawiski przez lata były przykładem tego, jak korzystać z rządowych środków. Media odkryły tę gminę latem 2023 roku. To właśnie tutaj Prawo i Sprawiedliwość organizowało rodzinny piknik mający pokazać poparcie dla partii w lokalnych społecznościach. Trzy miesiące później PiS musiał oddać władzę opozycji. Dziś ciągle tęskni się za zwycięstwem prawicy.
Wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich wiele o tym mówi: Karol Nawrocki – 57 proc., Sławomir Mentzen – 16 proc., dopiero za nimi Rafał Trzaskowski, który nie osiągnął nawet 10 proc. poparcia.
Finał kampanii. Pojedynek wyrównany? Na pewno nie tu
– Jak rządził PiS, to był inny nastrój. Robili wszystko pod ludzi. Wątpię, żeby Donald Tusk i ten jego minister od budżetu dali pieniądze na zakup węgla, na tornistry dla dzieci. Jak wygra Trzaskowski, to wszystko odbiorą, zepsują kraj i jeszcze nawpuszczają migrantów – uważa Ryszard, emerytowany rolnik z gminy. Nie daje się przekonać, że przecież powtarza niemal słowo w słowo to, co politycy PiS mówią w TV Republika.
Uważa, że Karol Nawrocki został sprawdzony przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i wytłumaczył się ze wszystkich kontrowersji. – Nie spuszcza wzroku, na każde trudne pytanie odpowiada jak z książki. Gdy widzę, jak atakują go posłowie Platformy, to diabli mnie biorą – piekli się rozmówca.
Kolejny rozmówca zwierza się, że pojechał na spotkanie z Nawrockim do Kolna. Kandydat odwiedzał region w marcu. Obiecał wtedy, że przywróci “programy, które dawały Polsce lokalnej szansę rozwijać się w tak dynamicznym tempie”. Według mieszkańca, Stawiski i okolice znów zaczęłyby wtedy prosperować.
“Gminy otrzymają wielkie środki”
Na początku maja w Stawiskach pojawił się Jacek Sasin, jeden z najważniejszych polityków PiS. Spotkanie z lokalną społecznością miało dodać energii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Po wizycie polityk napisał w mediach społecznościowych: “Stawiski – dziękuję za świetne spotkanie! Wybór Karola Nawrockiego to będzie pierwszy krok do odsunięcia szkodliwej Koalicji 13 grudnia od władzy. Musimy powrócić na drogę rozwoju, w której gminy i powiaty otrzymują wielkie środki na niezbędne inwestycje”.
Słowa Sasina jasno pokazują strategię: PiS chce utrzymać wpływy tam, gdzie lokalne społeczności były dotąd mocno związane z partią. Na zaproszenie prezydenta Andrzeja Dudy burmistrz Stawisk Agnieszka Rutkowska pojawiła się u jego boku podczas uroczystości z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego. Stawiski bastion PiS, wspierany milionowymi dotacjami, nie jest jednak już tak jednomyślny jak kiedyś.
Karol Nawrocki (kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość) ma w gminie wiele sympatii. Walczy jednak na terenie, gdzie PiS notował kiedyś ponad 70 proc. poparcia. Na razie w miasteczku dominuje ton optymizmu, ale i niepewności. Kandydat prawicy nie ma łatwego zadania, bo pojawiła się rysa na jego wizerunku. – Widziałam go w Kolnie. Przyszedł, nie zadzierał nosa, pytał ludzi, słuchał – mówi Aneta, 42-letnia mieszkanka gminy.
– Jednak te wpadki z zażywaniem nikotyny, sprawa mieszkania, to źle wygląda. U nas będą na niego głosować, ze względu na konserwatywne wartości. Nie mam pewności, czy wygra w reszcie kraju – komentuje rozmówczyni.
W Stawiskach polityka i dotacje są ze sobą ściśle splecione. Miasteczko przez lata było przykładem tego, jak rządowe programy mogą zmieniać lokalną rzeczywistość. Dla wielu mieszkańców to wystarczający powód, by w niedzielę znów postawić na “rekomendowanego kandydata”.
Stawiski przez lata były polityczną wizytówką PiS. To tu organizowano partyjne pikniki, tu przyjeżdżali ministrowie, tu świeciły światła kamer TVP. Podczas wyborów prezydenckich w 2020 roku Andrzej Duda zebrał tu prawie pięć razy więcej głosów niż Rafał Trzaskowski. “Zapewne tak będzie nadal” – słyszymy.
Burmistrz Agnieszka Rutkowska tak skomentowała nastroje wyborcze przed drugą turą: “Wyborcze nastroje w naszej gminie najlepiej oddaje pierwsza tura głosowania. Niestety mieliśmy najniższą frekwencję w powiecie kolneńskim. Jak będzie w drugiej turze, zobaczymy. Mam ogromną nadzieję, że do urn pójdzie więcej uprawnionych mieszkańców miasta i gminy Stawiski, do czego gorąco zachęcam” – przekazała WP.