W PiS boją się, że Nawrocki przegra. “Jeśli nie uda się odbić tej fali, to game over”

Na kilka dni przed wyborami każda sprawa uderzająca w kandydata, uderza ze spotęgowana siłą. Tak jest teraz przez historię tego, co miał wedle rozmówców Onetu robić Karol Nawrocki jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu. A miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości. PiS przyjęło strategię “ani kroku w tył”.

— Popełniliśmy błędy. Historia życia Karola Nawrockiego nie została dobrze pokazana. Trzeba było na samym początku kampanii zrobić z nim wywiad, taką spowiedź, w której by opowiedział o swoim trudnym dzieciństwie i młodości na blokowisku — mówi jeden z polityków PiS bliskich Nowogrodzkiej. Miałby on — wedle tej wizji — opowiadać o ustawkach, o relacji z Jerzym Ż., od którego Karol Nawrocki przejął komunalną kawalerkę i inne kłopotliwe dzisiaj historie.

Nasz rozmówca mówi: — Mogliśmy pokazać go w innym świetle, niż teraz jest pokazywany w mediach. Nie jako człowiek, który ma tajemnice i kręci, ale że nawet z beznadziejnej sytuacji, udało mu się wyjść na ludzi.

Leave a Comment