W świecie, w którym technologia jest u steru, a niektórzy ludzie obnoszą się z coraz bardziej luksusowymi dobrami, wciąż zdarzają się historie, które wyciskają łzy. Jest to również opowieść o cioci Ficy, 76-letniej kobiecie, która żyje z emerytury wynoszącej zaledwie 15 lei miesięcznie.
Jurj Fica, znana wszystkim jako Ciotka Fica, pochodzi z gminy Ceru Băcăinţi w powiecie Alba i mieszka w biednej wiosce, otrzymując emeryturę w wysokości zaledwie 15 lei miesięcznie.
Pozostała jej połowa emerytury męża, 15 lei miesięcznie.
O ile dla starszej kobiety lato jest łagodniejsze, dzięki temu, że sąsiadka przyjeżdża i zajmuje się zwierzętami, o tyle dla cioci Ficy zimy są niesamowicie ciężkie. Spędza starość samotnie, w odosobnieniu na szczytach Gór Apuseni. Nie ma dzieci, wnuków ani nikogo, kto mógłby jej w czymkolwiek pomóc lub choćby zadzwonić i zapytać o jej zdrowie.
Siedem lat temu owdowiała, a po mężu, który miał emeryturę w wysokości zaledwie 30 lei, ciotce Fice została tylko połowa, czyli 15 lei. Obszar, w którym mieszka starsza kobieta, jest niezwykle odizolowany, tak odizolowany, że nawet listonoszowi trudno jest co miesiąc tam dotrzeć, żeby wręczyć jej pieniądze. Adevărul informuje, że w wiosce, w której mieszka ciotka Fica, mieszkają tylko 4 osoby, a domy są bardzo daleko od siebie. Ciotka Fica nie ma wiele: krowę, konia i kilka kurczaków, które wciąż trzyma dla siebie.
Młody mężczyzna, który usłyszał jej historię, odważył się tam pójść i stworzył grupę wsparcia w Internecie. Ciotka Fica pilnie potrzebuje podstawowych produktów spożywczych (oleju, mąki, cukru), nowego pieca oraz zapłaty rachunków za prąd i telefon komórkowy – zauważa źródło.