„Droga kobieto z Target, słyszałam to już wcześniej. Że ją „rozpieszczam”. Że nigdy nie nauczy się być „niezależna”. Gdybyś tylko wiedziała”.: Mama nalega, że ​​„rozpieszczanie jej to najważniejsza praca, jaką kiedykolwiek będę miała” po przyjęciu nadużywanego sieroty

„Droga kobieto z Target, słyszałam to już wcześniej. Że ją „rozpieszczam”. Że nigdy nie nauczy się być „niezależna”. Gdybyś tylko wiedziała”.: Mama nalega, że ​​„rozpieszczanie jej to najważniejsza praca, jaką kiedykolwiek będę miała” po przyjęciu nadużywanego sieroty

Słyszałam to już wcześniej, wiesz. Że „rozpieszczam to dziecko”. Byłaś przekonana, że ​​nigdy nie nauczy się być „niezależna”. Uśmiechnęłam się do ciebie, pocałowałam ją w głowę i kontynuowałam zakupy.

Gdybyś tylko wiedział, jak spędziła pierwsze dziesięć miesięcy swojego życia zupełnie sama w sterylnym metalowym łóżeczku, nie mając nic, co mogłoby ją ukoić, oprócz ssania palców.

Gdybyś tylko wiedział, jak wyglądała jej twarz, gdy opiekunka z sierocińca po raz pierwszy podała mi ją do kołyski – ulotne chwile spokoju zmieszane z czystym przerażeniem.

Nikt nigdy wcześniej nie trzymał jej w ten sposób, a ona nie miała pojęcia, co ma robić.

Gdybyś tylko wiedział, że ona po przebudzeniu będzie leżała w łóżeczku i nigdy nie będzie płakać – bo do tej pory nikt nie reagował.

Gdybyś tylko wiedział, że lęk był dla niej stałym elementem dnia, podobnie jak uderzanie głową o szczebelki łóżeczka i kołysanie się w celu dostarczenia bodźców sensorycznych i zapewnienia sobie komfortu.

Gdybyś tylko wiedziała, że ​​to dziecko w nosidełku jest rozdzierająco „niezależne” – i jak spędzimy minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące i lata próbując wyłączyć tę część jej mózgu, która krzyczy „trauma” i „niebezpieczne”.

Leave a Comment