Droga Adele,
Nazywam się Ioana, jestem mężatką od 9 lat. Mój mąż i ja mamy wspólną sześcioletnią córeczkę. W zeszłym roku zdradziłam męża ze współpracowniczką, a on dowiedział się o tym dwa tygodnie temu.
Wyrzucił mnie z domu razem z dzieckiem i jest na mnie bardzo zły.
Mówi, że chce rozwodu i ja go rozumiem.
Jednak czuję, że popełniłam największy błąd w swoim życiu, zdradzając go. Przeprosiłam go, ale on nie chce mnie słuchać.
Proszę o radę, jak mogę uratować moje małżeństwo? Dziękuję z całego serca!
Adela odpowiada:
Droga Joanno,
W tej chwili nie możesz zrobić nic więcej, niż do tej pory zrobiłeś. Twój mąż jest zły, przeprosiłaś, pozwól mu dać upust swojej złości, tak będzie lepiej. Daj mu czas, żeby cię zrozumiał, być może, żeby trochę się z tobą zżyć.
doświadczeń, które uświadomią mu, że jesteś jedyną kobietą, przy której czuje się spełniony. Twoja godność to jedyny stan, który może zrobić na nim wrażenie.
Przyznaj się do swoich relacji ze współpracownikiem, powiedz mężowi, że jest ci przykro, ale czasu nie da się cofnąć. Jeśli może ci wybaczyć, w porządku, jeśli nie, to trudno, bierzesz odpowiedzialność.
Z czasem, gdy już się uspokoi, możecie odbyć dłuższą rozmowę, podczas której wyjaśnicie mu powody.
kto Cię skłonił do wykonania tego gestu. Trudno mi uwierzyć, że nawet gdyby Twój mąż zachowywał się wzorowo, nadal musiałabyś go zdradzać.
Na pewno były też reakcje, które w pewien sposób popchnęły cię w stronę twojego kolegi. Z pewnością jest znany z tego, że z tego czy innego powodu ma muchę na kapeluszu.
Gwałtowność jego reakcji pokazuje, że coś jest na rzeczy… Podsumowując, na razie pozwólmy sprawom rozwijać się we własnym tempie, a czas z pewnością uspokoi sytuację.
Bardzo ważne jest, aby zachować go jak najdłużej.
tym bardziej, że ten mały jest chroniony przed waszymi dyskusjami. Spróbuj wyjaśnić mu sytuację w sposób, który nie wywoła u niego żadnego napięcia, ani w stosunku do ciebie, ani do jego ojca.