KONIEC PODATKU OD SPALINÓWEK! TUSK PRZEKONUJE BRUKSELĘ, A KE USTĘPUJE

Miał być nowy podatek od samochodów spalinowych, ale rząd Donalda Tuska właśnie ogłosił: “do kosza!”. Polska wynegocjowała wstępną zgodę Komisji Europejskiej na rezygnację z kontrowersyjnych opłat i zastąpienie ich innymi reformami w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO).

Premier osobiście interweniował i nazwał planowane podatki “spadkiem po Morawieckim”. Nowa propozycja rządu zamiast obciążeń dla kierowców zakłada konkretne zmiany w sektorze energii i ciepłownictwa. W pakiecie znalazły się m.in.:

  • system aukcyjny dla dużych instalacji biometanu,
  • ułatwienia w przesyle biogazu bezpośrednimi gazociągami,
  • dekarbonizacja ciepłownictwa – koniec wsparcia dla węgla,
  • dołączenie do unijnych platform bilansujących energię (PICASSO i MARI).

Co ciekawe, KE początkowo nie chciała rozmawiać o żadnych zmianach. – „Musieliśmy im uświadomić, jak ważna to sprawa dla Polaków” – mówi źródło z rządu. Pomogły argumenty, że zalecenia z “europejskiego semestru” już się zdezaktualizowały i dziś UE stawia raczej na transformację systemów energetycznych niż podatkowe karanie kierowców.

Z tyłu głowy pozostaje napięcie wewnątrz samego rządu – Tusk miał mieć żal do minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za opóźnienia w przygotowaniu alternatywnych reform. Resort funduszy odbija piłeczkę, twierdząc, że reformy powinni dostarczyć resorty tematyczne.

Negocjacje wciąż trwają, ale kierunek jest jasny: Polacy nie zapłacą nowego podatku za swoje auta, a środki z KPO pójdą na zieloną energię i modernizację ciepłowni.

Leave a Comment