Karol Nawrocki nie owija w bawełnę – Polska powinna przystąpić do programu Nuclear Sharing i być gotowa na obecność broni atomowej na swoim terytorium.
W najnowszym wywiadzie dla „Faktu” prezydent podkreślił, że taki krok znacząco podniósłby poziom bezpieczeństwa obywateli.
– Polska nigdy nie używała siły do atakowania innych – przypomniał Nawrocki. Jego zdaniem potencjalna obecność broni atomowej w naszym kraju nie zwiększałaby ryzyka wojny, a wręcz przeciwnie – działałaby odstraszająco i chroniłaby Polaków.
– Czuję się zobowiązany robić wszystko, co przyniesie bezpieczeństwo Polsce – zadeklarował.
Nuclear Sharing to program NATO umożliwiający rozmieszczenie amerykańskiej broni jądrowej w krajach, które same jej nie posiadają. Obecnie głowice znajdują się m.in. w Niemczech i Turcji. Czy Polska będzie następna?
To nie pierwszy raz, gdy temat powraca. W 2022 roku podobną propozycję zgłaszał Andrzej Duda. Wówczas Donald Tusk apelował o „więcej dyskrecji” w takich sprawach.
Teraz jednak temat wraca z pełną mocą – i tym razem z wyraźnym poparciem głowy państwa. Czy Polska stanie się atomową potęgą NATO?