Prezydent Karol Nawrocki podjął publiczną decyzję, która wywołała burzę w mediach społecznościowych. Jak poinformował na platformie X, wraz z żoną zdecydowali się wypisać swojego syna z zajęć edukacji zdrowotnej.
Powód? Jak twierdzi – „pod pozornie neutralną nazwą ukrywa się próba wprowadzania do szkół ideologii i polityki”.
– Szkoła powinna być miejscem nauki, a nie przestrzenią ideologicznych eksperymentów. Fundamentem edukacji powinny być wartości chrześcijańskie, tradycja i kultura – napisał Nawrocki.
Dodał również, że to rodzice powinni mieć decydujący głos w sprawie wychowania swoich dzieci i że właśnie nadszedł moment, by z tego prawa skorzystać.
Edukacja zdrowotna to nowy przedmiot, który zastąpił „wychowanie do życia w rodzinie”. Ma obejmować m.in. tematy związane z higieną, zdrowiem psychicznym i relacjami międzyludzkimi.
Choć program jest jeszcze nieobowiązkowy, to zainteresowanie nim – i kontrowersje – rosną.
Rodzice, którzy nie chcą, by ich dzieci uczęszczały na te zajęcia, muszą do 25 września złożyć pisemną rezygnację. Prezydent Nawrocki już to zrobił – i zachęca innych do refleksji.