Witold Koss pożegnał się z funkcją dyrektora generalnego Lasów Państwowych. Decyzję podjęła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która – jak przekazano – „osobiście podziękowała” Kossowi za półtoraroczną współpracę. Kto go zastąpi? Tego jeszcze nie ujawniono.
Odwołanie Kossa może oznaczać przewrót w podejściu do gospodarki leśnej. Były dyrektor zapowiadał audyty i postulował większą ochronę cennych ekosystemów, deklarując, że Lasy muszą reagować na kryzys klimatyczny. Zainicjował także zmianę systemu sprzedaży drewna i ograniczenie eksportu poza UE. Jednocześnie ostrzegał, że ochrona 20% powierzchni lasów – zgodnie z umową koalicyjną – może kosztować nawet 500 mln zł rocznie.
Moratorium na wycinki, starolasy, zmiany prawne – wiele tematów pozostało otwartych. Nowe kierownictwo może obrać zupełnie inny kurs.