Tragedia w Kijowie: zdążyli uściskać mamę, a chwilę później już ich nie było

W Kijowie zakończono akcję ratunkową po jednym z najbrutalniejszych rosyjskich ataków ostatnich miesięcy. Bilans jest druzgocący: 31 ofiar śmiertelnych, w tym pięcioro dzieci, i 159 rannych. Najmłodsze z dzieci miało zaledwie dwa lata.

Według relacji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, większość ofiar to mieszkańcy jednego z bloków w dzielnicy Swiatoszyńskiej, który został niemal doszczętnie zniszczony. Nie było czasu na ewakuację – od ogłoszenia alarmu do uderzenia minęło zaledwie kilka minut.

Poruszająca historia jednej z rodzin, która przyjechała odwiedzić mamę – przeżyli wspólną noc, ale poranka już nie doczekali. W innym przypadku, dziecko zginęło przygniecione przez ścianę, która runęła w wyniku eksplozji.

Prezydent Ukrainy wezwał świat do dalszego wywierania presji na Rosję i zaostrzenia sankcji. – To był podstępny atak, który pokazuje, z kim mamy do czynienia – podkreślił Zełenski.

Zniszczenia są ogromne – ponad 100 budynków zostało uszkodzonych, w tym szkoły, przedszkola i szpitale. Kijów pogrążył się w żałobie.

Leave a Comment