Hołownia mówi o “zamachu stanu”. Burza w Sejmie i sieci: „Szantaż?”, „Podżeganie?”, „Czas na prokuraturę?”

Szymon Hołownia wywołał polityczną burzę po tym, jak ujawnił, że wielokrotnie sugerowano mu możliwość wstrzymania zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta, co jego zdaniem byłoby równoznaczne z „zamachem stanu”. Marszałek Sejmu odmówił ujawnienia nazwisk, ale zaznaczył, że chodziło o osoby niezadowolone z wyniku wyborów — w tym polityków i prawników.

Hołownia podkreślił, że wszyscy liderzy koalicji rządzącej, w tym premier Donald Tusk, zgodzili się, że taki scenariusz jest nie do przyjęcia. – Uniknęliśmy rozpadu państwa – zaznaczył w Polsat News, mówiąc o planowanym Zgromadzeniu Narodowym 6 sierpnia.

Żukowska: „Jeśli mówi Pan prawdę – zgłoś to. Jeśli nie – to groźba”

Posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska skrytykowała postawę marszałka, pytając, czy zawiadomił prokuraturę. – Jeśli tego nie zrobi, to albo blefuje retorycznie, albo stosuje szantaż – napisała na platformie X.

Zimoch: „To nie jest temat dla mediów”
Tomasz Zimoch z Polski 2050 udostępnił wpis Żukowskiej, sugerując, że Hołownia prowadzi polityczną grę. – Żadna stacja telewizyjna nie jest organem ścigania – skomentował.

Prezydencki doradca: „Upublicznij nazwiska”
Łukasz Rzepecki, doradca prezydenta Dudy, wezwał Hołownię do ujawnienia nazwisk osób, które miały go namawiać do zamachu. – Jeśli dobro RP leży mu na sercu, niech stanie w prawdzie – dodał.

Kaleta i Szydło: „To przestępstwo”
Była premier Beata Szydło zaznaczyła, że taka wiedza nie powinna być „materiałem na pamiętnik”. Z kolei Sebastian Kaleta przypomniał, że podżeganie do zamachu stanu jest karane jak sam czyn – grozi za to nawet 20 lat więzienia.

Morawiecki: „Zamach planowali oni, a dziś chcą uciszyć wolne media”
Mateusz Morawiecki stwierdził, że cała sytuacja ma na celu odwrócenie uwagi od sprawy Macieja Świrskiego, wobec którego Sejm przegłosował postawienie przed Trybunałem Stanu. – Walka o Świrskiego to walka o wolność słowa – podkreślił były premier.

Leave a Comment