Smutna wiadomość nadeszła z Rochester w stanie Nowy Jork – w wieku 84 lat zmarł Chuck Mangione, jeden z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich muzyków jazzowych. Artysta odszedł we śnie, we wtorkowy poranek, w swoim domu – poinformował dom pogrzebowy Bartolomeo & Perreto, na który powołał się serwis RochesterFirst.
🎶 Twórca „Feels So Good” i dźwiękowych ikon igrzysk olimpijskich
Chuck Mangione zasłynął przede wszystkim jako wirtuoz trąbki i skrzydłówki. Jego najbardziej znany utwór, „Feels So Good”, w 1977 roku podbił amerykańskie listy przebojów i trafił na 4. miejsce zestawienia Billboard Hot 100, czyniąc z jazzmana prawdziwą gwiazdę popkultury.
Muzyk miał na koncie ponad 30 albumów i 14 nominacji do Grammy, z czego dwie zakończyły się wygraną. Równie szeroko rozpoznawalne były jego kompozycje stworzone na potrzeby Igrzysk Olimpijskich – „Chase the Clouds Away” (Montreal 1976) oraz „Give it All You Got” (Lake Placid 1980) – które na trwałe zapisały się w muzycznym dziedzictwie sportu.
📺 Artysta wszechstronny – również na ekranie
Chuck Mangione wystąpił również… jako on sam w animowanym serialu King of the Hill. To dodatkowo zwiększyło jego rozpoznawalność wśród młodszych pokoleń, dla których jazz nie był codziennością.
🎷 Jazz miał we krwi
Urodzony 29 listopada 1940 roku w Rochester, Mangione dorastał w atmosferze pełnej dźwięków i melodii. Swoją edukację muzyczną rozpoczął od gry na pianinie, ale po obejrzeniu filmu Young Man with a Horn zakochał się w trąbce – i to właśnie ten instrument uczynił go sławnym.
Jeszcze w szkole średniej założył z bratem zespół The Jazz Brothers, z którym koncertował na lokalnych scenach. Ich dom rodzinny był miejscem spotkań z takimi ikonami jak Carmen McRae czy Art Blakey – to właśnie tam Chuck chłonął ducha jazzu, który towarzyszył mu przez całe życie.
Jego śmierć oznacza koniec pewnej ery w muzyce jazzowej. Zostawił po sobie niezliczone kompozycje, nagrania i wspomnienia, które na zawsze będą rezonować w sercach fanów.