Skandal podczas koncertu Myslovitz. Zespół przerwał występ z powodu plakatu Grzegorza Brauna

Podczas piątkowego koncertu na festiwalu w Jarocinie doszło do niespodziewanego incydentu. Zespół Myslovitz, znany z krytycznych postaw wobec radykalnych poglądów, zdecydował się przerwać występ po tym, jak część publiczności rozwinęła plakat z wizerunkiem Grzegorza Brauna.

W internecie krążą nagrania pokazujące moment, gdy grupa osób niesie transparent coraz bliżej sceny. Choć nie widać całej treści, wyraźnie widać twarz europosła. Według “Głosu Wielkopolskiego” był to plakat przypominający materiały wyborcze Brauna.

Zespół wykonywał wówczas jeden ze swoich najpopularniejszych utworów – „Peggy Brown” – który w 2023 roku został sparodiowany przez grupę Letni w nawiązaniu do skandalicznego incydentu, w którym Braun zgasił świecznik chanukowy w Sejmie.

Mocne słowa ze sceny

Po jednym z refrenów zespół nagle przestał grać. Klawiszowiec Przemysław Myszor stanowczo zareagował:

Pojawiła się twarz, której absolutnie nie wspieramy. Tego pana nie wspieramy i chciałbym, żebyście wszyscy wiedzieli, że k*a nie wspieramy go. Mam nadzieję, że to jest żart, że go tu przynieśliście** – powiedział, wywołując burzę oklasków i okrzyków aprobaty z tłumu.

Myszor podkreślił, że zespół nie będzie grał dalej, jeśli koncert ma odbywać się w takim kontekście. – Możemy zagrać jeszcze razem z wami, jeśli powiecie, że też tego pana k****a nie wspieracie – dodał. Publiczność odpowiedziała zgodnie, a zespół dokończył utwór wspólnie z fanami.

Jarocin – historia muzycznej wolności

Jarociński festiwal to legendarna impreza, której początki sięgają lat 70. Przez dekady był symbolem niezależnej kultury, wolności i buntu. To właśnie tu debiutowały zespoły, które później kształtowały polską scenę rockową i alternatywną. Dzisiejszy Jarocin nie tylko pielęgnuje tradycję, ale i jasno komunikuje, że nie ma miejsca dla ekstremizmów.

Leave a Comment