Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas swojego wystąpienia w Lublinie zdecydowanie potępił wypowiedzi Grzegorza Brauna, europosła Konfederacji. Według lidera Prawa i Sprawiedliwości, działania Brauna nie tylko są historycznie fałszywe, ale również politycznie szkodliwe – i to nieprzypadkowo.
– Twierdzenie, że nie było Holokaustu, to nie tylko haniebne kłamstwo, ale i potężny cios w relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi – oświadczył Kaczyński. – To wygląda na przemyślaną strategię niszczenia interesów narodowych.
Skrajna retoryka, poważne konsekwencje
W ostatnich tygodniach Grzegorz Braun zasłynął serią kontrowersyjnych wypowiedzi, w których podważał istnienie komór gazowych w Auschwitz. Te słowa odbiły się szerokim echem – potępiły je środowiska naukowe, duchowieństwo i politycy różnych opcji. Sprawą zajęła się już prokuratura oraz pion śledczy IPN.
Kaczyński przypomniał także o skandalicznych wydarzeniach z grudnia 2023 roku, gdy Braun zgasił w Sejmie chanukową świecę gaśnicą. – Gdyby ktoś inny zrobił to samo, dawno miałby wyrok – skwitował prezes PiS, krytykując bierność wymiaru sprawiedliwości.
Uchylenia immunitetu i kolejne zarzuty
Parlament Europejski już w maju uchylił immunitet Braunowi, otwierając drogę do postawienia mu zarzutów. A lista oskarżeń jest długa: znieważenie lekarza, niszczenie mienia, obraza przedmiotów kultu religijnego, a także fizyczne naruszenia nietykalności cielesnej.
W ostatnich dniach prokurator generalny Adam Bodnar złożył kolejny wniosek o uchylenie immunitetu. Dotyczy on m.in. zniszczenia wystawy LGBT+ w Sejmie, kradzieży flagi Ukrainy, flagi UE oraz pomówienia organizatorów obchodów rocznicy powstania w getcie warszawskim.
Śledztwo IPN w sprawie zaprzeczania Holokaustowi
Równolegle pion śledczy IPN rozpoczął postępowanie w sprawie publicznego zaprzeczania zbrodniom nazistowskim, popełnionym w obozie KL Auschwitz-Birkenau. Wypowiedzi Brauna są uznawane za negacjonizm historyczny, który w Polsce podlega sankcjom karnym.
„To już nie kontrowersja. To działanie z premedytacją”
Kaczyński nie ma wątpliwości – Braun działa z pełną świadomością. – To uderzenie w nasze najbardziej podstawowe wartości i sojusze – podkreślił. Zdaniem prezesa PiS, Polska musi bronić prawdy historycznej i swojej pozycji na arenie międzynarodowej, szczególnie w relacjach z USA i Izraelem.