Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 42-letniego Jakuba S., który w gminie Chmielnik (woj. świętokrzyskie) miał znęcać się nad swoim psem – poić go wódką, a następnie rzucić nim o podłogę. Niestety, zwierzę o imieniu Michaś konało przez długi czas, nikt mu nie pomógł. Na posesji mężczyzny znaleziono także szczątki innych psów oraz 14 żywych zwierząt – 12 psów, kota i żółwia, które zostały odebrane przez Pogotowie dla Zwierząt.
Aktywiści opisują warunki, w jakich żyły zwierzęta, jako dramatyczne – były wychudzone, pełne pcheł, z przyrośniętymi pazurami i zmianami skórnymi. Szczególne okrucieństwo wobec psa Michaś oraz zaniedbanie pozostałych zwierząt wskazują na poważne naruszenia przepisów o ochronie zwierząt. Jakubowi S. grozi do pięciu lat więzienia.
Organizacja Pogotowie dla Zwierząt szuka teraz domów tymczasowych dla odebranych zwierząt, które są pod opieką weterynarzy i przechodzą leczenie. Sprawa jest nadal rozwojowa, a policja oraz prokuratura prowadzą śledztwo także w kwestii odpowiedzialności innych domowników, w tym konkubiny 42-latka.