W czwartek Kabaret Hrabi poinformował o śmierci Joanny Kołaczkowskiej — jednej z najbardziej cenionych artystek polskiej sceny kabaretowej. “Asia odeszła spokojnie, bez cierpienia. Była otoczona przez rodzinę i przyjaciół” — czytamy w poruszającym wpisie opublikowanym przez kabaret. Kołaczkowska miała 59 lat.
“Z ogromnym bólem zawiadamiamy, że nasza Joanna odeszła… Walczyła z niezwykle trudnym przeciwnikiem — chorobą, która nie dawała za wygraną. Walczyła z godnością, nadzieją i odwagą. My walczyliśmy razem z Nią. Niestety, wyczerpaliśmy wszystkie możliwości leczenia. Mimo to wierzyliśmy w cud. Ten jednak nie nadszedł” — napisali członkowie Kabaretu Hrabi.
Dodali również, że Kołaczkowska odeszła w otoczeniu najbliższych — ludzi, których kochała i którzy darzyli ją miłością.
“W jej odejściu powstała pustka, której nie da się wypełnić. W nas — tych, którzy byli blisko, z którymi dzieliła scenę i codzienność. I w świecie sztuki, który był jej przestrzenią, jej życiem, jej powołaniem. A ona — jego najjaśniejszym symbolem” — podkreślili.
Joanna Kołaczkowska znana była z niepowtarzalnego talentu i charyzmy. “Jej talent był zjawiskiem. Jej obecność — prawdziwym darem. A jej odejście — stratą, której nie sposób ogarnąć” — napisali przyjaciele z kabaretu.
W kwietniu Kabaret Hrabi ujawnił, że Kołaczkowska zmagała się z nowotworem.
Ikona polskiej sceny kabaretowej
Joanna Kołaczkowska urodziła się w 1966 roku. Swoją artystyczną drogę rozpoczęła w 1988 roku w kabarecie Drugi Garnitur. Rok później dołączyła do grupy Potem, z którą występowała przez dekadę.
W 2002 roku wraz z Dariuszem Kamysem założyła Kabaret Hrabi, który od tamtej pory niezmiennie tworzyli także Łukasz Pietsch i Tomasz Majer. Kołaczkowska była z Hrabi związana do ostatnich chwil swojego życia.