Groźny wypadek w Zduńskiej Woli. 17-latek jadąc hulajnogą elektryczną po chodniku, z dużą prędkością uderzył w słup latarni. Nie miał założonego kasku. Z poważnymi obrażeniami głowy i kręgosłupa został przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 13 lipca, o godzinie 17:20 na ulicy Szadkowskiej. Jak ustaliła policja, chłopak nie dostosował prędkości, stracił panowanie nad hulajnogą i z impetem wjechał w latarnię.
— 17-latek jechał po chodniku bez kasku. W wyniku uderzenia doznał urazu głowy i kręgosłupa. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które zabrało poszkodowanego do szpitala — przekazała mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk z KPP w Zduńskiej Woli.
Policja przypomina: hulajnoga to nie zabawka.
— Wypadek może się zdarzyć każdemu, a uderzenie głową o twarde podłoże może mieć tragiczne skutki. Kask to podstawowa ochrona życia — apelują mundurowi.