Dziś mija 25 lat od śmierci Jana Karskiego – kuriera Podziemnego Państwa Polskiego i żołnierza Armii Krajowej, który z narażeniem życia przekazał światu prawdę o masowej zagładzie Żydów podczas II wojny światowej.
„Historia Jana Karskiego jest ponadczasowa i uniwersalna – uczy nas, jak nie być obojętnym wobec zła” – podkreśla Muzeum Historii Polski.
Jan Karski, urodzony w Łodzi w 1914 roku jako Jan Kozielewski, był niezwykłym świadkiem tamtych czasów. Dwukrotnie w tajemnicy przenikał do getta warszawskiego, by zdobyć dowody niemieckich zbrodni. Przemierzał Europę, by opowiedzieć o losie milionów zamordowanych.
W 1943 roku osobiście spotkał się z prezydentem USA Franklinem Delano Rooseveltem, przekazując mu raport o planowej zagładzie narodu żydowskiego. Jak sam wspominał:
„Dla nas, Polaków, to była wojna i okupacja. Dla Żydów – koniec świata.”
Po wojnie pozostał na emigracji w USA, wykładając na Uniwersytecie Georgetown. Otrzymał najwyższe odznaczenia: Virtuti Militari, Order Orła Białego oraz amerykański Prezydencki Medal Wolności.
Zmarł w 2000 roku, a jego dziedzictwo nadal inspiruje kolejne pokolenia. Fundacja i Towarzystwo Jana Karskiego kontynuują misję kuriera, przyznając nagrodę Orła Jana Karskiego osobom, które działają dla dobra Polski i świata.
Jan Karski przestrzegał:
„Poprzez spory potępieńcze i brak zdolności do wybaczania zmierzamy ku otchłani nikczemności.”
Dziś, 25 lat po jego odejściu, jego słowa pozostają wyjątkowo aktualne.
🕯 Pamiętajmy o Janie Karskim. Pamiętajmy o prawdzie. Nie bądźmy obojętni.