To był finał, który na długo zapisze się w historii tenisa. Iga Świątek zdeklasowała Amandę Anisimovą w zaledwie 57 minut! W sobotnim finale Wimbledonu Polka nie oddała Amerykance ani jednego gema, wygrywając oba sety 6:0, 6:0.
To pierwszy taki triumf w historii polskiego tenisa. Świątek nie tylko zdobyła Wimbledon, ale zrobiła to w absolutnie dominującym stylu.
Ale to nie koniec tej niesamowitej historii. Jeszcze przed meczem, podczas turnieju Fręch Open w Bytomiu, reporterka TVN24 zapytała młodego tenisistę Igora Kowalewskiego, jaki wynik typuje w finale.
Jego odpowiedź?
„Najlepszy to by był 6-0, 6-0, ale to marzenia są. A może się uda” — powiedział z uśmiechem.
I udało się!
🎾 Spełniło się “marzenie” młodego fana, a Iga Świątek udowodniła, że jest nie tylko liderką światowego rankingu, ale i mistrzynią wielkich momentów.
👏 Brawo Iga!
👏 Brawo Igor za trafną „przepowiednię”!