Władze Kazachstanu ogłosiły właśnie całkowity zakaz zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej. Choć ustawa nie wymienia wprost konkretnych ubrań, wiadomo, że chodzi o burki i nikaby – tradycyjne islamskie nakrycia głowy noszone przez kobiety.
Zakaz podpisał prezydent Kasym-Żomart Tokajew, który od dawna krytykuje radykalne wpływy religijne. Według niego zasłanianie twarzy to „trend zrodzony z religijnego ekstremizmu i ślepego naśladownictwa, nie mający nic wspólnego z kazachską tradycją”.
📜 Co dokładnie zakazano?
Zgodnie z nowym prawem, nie wolno już zakrywać twarzy w miejscach publicznych, co w praktyce oznacza, że kobiety nie będą mogły nosić nikabu (odsłaniającego jedynie oczy) ani burki (zakrywającej całą twarz i ciało). Ustawa została podpisana w poniedziałek, a jako powód wskazano „względy bezpieczeństwa”.
Choć w Kazachstanie rośnie liczba praktykujących muzułmanów, religijne zasłanianie twarzy pozostaje rzadkie – nosi je jedynie kilka procent Kazaszek. Nowe przepisy mają jednak znaczenie symboliczne – to jasny sygnał polityczny.
🌍 Nie tylko Kazachstan
Podobne zakazy obowiązują już w Kirgistanie, Uzbekistanie i w nieco łagodniejszej formie w Tadżykistanie. W Turkmenistanie praktyka ta jest zniechęcana administracyjnie, a nieformalnie blokowana.
Zakazy noszenia burek i nikabów nie są też niczym nowym w Europie. Przepisów całkowicie zakazujących zasłaniania twarzy można szukać w:
🇫🇷 Francji
🇧🇪 Belgii
🇨🇭 Szwajcarii
🇦🇹 Austrii
🇩🇰 Danii
A częściowe ograniczenia obowiązują w:
🇳🇱 Holandii
🇩🇪 Niemczech
🇮🇹 Włoszech
🤔 Kwestia bezpieczeństwa czy ograniczanie wolności?
Krytycy nowego prawa twierdzą, że to przykład represji wobec muzułmańskich kobiet i ingerencji w wolność religijną. Zwolennicy podkreślają, że przejrzystość twarzy w miejscach publicznych to standard w nowoczesnych społeczeństwach i ważny element ochrony bezpieczeństwa.
📌 Czy takie prawo to ochrona porządku publicznego, czy ograniczanie praw kobiet?
💬 Co sądzisz o decyzji Kazachstanu? Wolność religijna powinna mieć granice?
📲 Udostępnij, jeśli uważasz, że temat wymaga otwartej debaty społecznej!