To historyczny moment dla polskiego tenisa! Kamil Majchrzak po raz pierwszy w swojej karierze awansował do czwartej rundy wielkoszlemowego turnieju. W piątek, na kortach Wimbledonu, pokonał w fantastycznym stylu Francuza Arthura Rinderknecha 6:3, 7:6(7-4), 7:6(8-6), meldując się w najlepszej szesnastce turnieju.
🚀 Zaczęło się od przełamania — i nie oglądał się za siebie
29-letni Polak rozpoczął mecz bardzo pewnie. Na korcie nr 12 długo obaj zawodnicy utrzymywali swoje serwisy, ale przy stanie 3:2 Majchrzak przyspieszył, przełamał rywala i zamknął seta 6:3. To był sygnał: dziś jest jego dzień.
🔥 Tie-breaki pełne napięcia — Majchrzak zachował chłodną głowę
W drugim secie Kamil wyglądał jak profesor. Mimo że stracił przewagę przełamania, nie pozwolił Rinderknechowi wyjść na prowadzenie. W tie-breaku zdominował rywala, wygrywając 7-4 po świetnym początku (4-0). W trzecim secie emocje sięgnęły zenitu. Obaj tenisiści trzymali swoje podanie, ale tie-break ponownie należał do Majchrzaka — mimo że Rinderknech miał piłkę setową, Polak zdobył trzy ostatnie punkty i zamknął mecz w trzech setach!
🎯 Polak pisze historię – w kolejnej rundzie zmierzy się z Karenem Chaczanowem
W 4. rundzie Wimbledon 2025 Majchrzak zagra z rozstawionym z numerem 17. Rosjaninem Karenem Chaczanowem, który po dramatycznym pięciosetowym boju wyeliminował Portugalczyka Nuno Borgesa.
🗣️ „To najlepszy tenis Kamila w karierze – gra ofensywnie, pewnie i dojrzale. Tylko czekać na kolejną sensację!” – komentują eksperci Eurosportu.
📌 Kamil Majchrzak – jeszcze niedawno poza czołową setką, dziś w gronie 16 najlepszych na Wimbledonie!
📲 Trzymamy kciuki za kolejny mecz!
💬 Daj znać w komentarzu, czy wierzysz, że może zajść jeszcze dalej!
📤 Udostępnij, jeśli uważasz, że to może być jego turniej życia!