„Wielka czystka w PZPN! Kulesza wygrywa… ale traci władzę?! Mioduski wraca do gry”

Choć Cezary Kulesza zapewnił sobie kolejną czteroletnią kadencję na stanowisku prezesa PZPN, to podczas Walnego Zgromadzenia nie wszystko poszło po jego myśli. Dotychczasowi wiceprezesi, których popierał, nie zdobyli wystarczającego poparcia i zostali odsunięci od najważniejszych funkcji w związku.

W głosowaniach delegaci odrzucili kandydatury Henryka Kuli (organizacja i finanse), Macieja Mateńki (szkolenie) oraz Mieczysława Golby (sprawy zagraniczne), mimo że Kulesza podkreślał ich zaangażowanie i lojalność wobec federacji. Po serii głosowań i niespodziewanych przerwach, które trwały znacznie dłużej niż zapowiadano, nadszedł czas na nowe twarze.

Do zarządu wkroczyli ludzie z dużym zapleczem klubowym. Wiceprezesem ds. zagranicznych został Dariusz Mioduski – znany przede wszystkim jako prezes Legii Warszawa. Sprawy finansowe przejął Adam Kaźmierczak z Łódzkiego ZPN, a za rozwój szkoleniowy odpowiadać będzie Sławomir Kopczewski z Podlasia.

Nowi wiceprezesi zostali przyjęci entuzjastycznie, z gromkimi brawami i silnym poparciem delegatów. Wśród nich znaleźli się również Tomasz Garbowski (piłka amatorska) oraz Marcin Animucki – szef Ekstraklasy SA, który będzie zarządzał piłką profesjonalną.

W zarządzie zasiądą także przedstawiciele klubów: Karol Klimczak (Lech Poznań) i Marcin Janicki (1. liga). To przesunięcie w kierunku większego wpływu środowisk klubowych kosztem działaczy regionalnych może zwiastować nowy kierunek działania PZPN.

Wielkim przegranym okazał się Mieczysław Golba – senator PiS i były członek zarządu – który otrzymał jedynie 28 głosów. To bolesna porażka dla dotychczasowego układu sił w federacji.

Leave a Comment