Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji wydało w niedzielę stanowcze oświadczenie, w którym ostrzegło przed możliwymi konsekwencjami ataku wojskowego Stanów Zjednoczonych na irańskie instalacje nuklearne. Ankara twierdzi, że działania Waszyngtonu znacząco zwiększyły ryzyko eskalacji regionalnego konfliktu do poziomu światowego.
„Atak USA na obiekty nuklearne Islamskiej Republiki Iranu zmaksymalizował ryzyko, na które wielokrotnie zwracaliśmy uwagę – ryzyko eskalacji konfliktu” – napisano w komunikacie cytowanym przez agencję Anadolu.
„Nie chcemy scenariusza katastrofalnego”
Turcja podkreśla, że jest „głęboko zaniepokojona” możliwymi skutkami operacji wymierzonej w strategiczne obiekty irańskiego programu atomowego. Według Ankary, konflikt może szybko wyjść poza granice Bliskiego Wschodu i wciągnąć w spiralę przemocy całą społeczność międzynarodową.
„Regionalny spór może teraz przerodzić się w konflikt globalny. Nie chcemy, aby urzeczywistnił się tak katastrofalny scenariusz” – ostrzegło tureckie MSZ.
Izrael pod ostrzałem
Tureckie ostrzeżenie pojawiło się po burzliwej nocy w Izraelu, gdzie Iran przeprowadził zmasowane ataki rakietowe na Tel Awiw i Jerozolimę. To odpowiedź na izraelską ofensywę, rozpoczętą 13 czerwca, mającą na celu zniszczenie irańskich zdolności nuklearnych.
W nocy z soboty na niedzielę do konfliktu dołączyły Stany Zjednoczone, uderzając w trzy kluczowe ośrodki wzbogacania uranu: Fordow, Natanz i Isfahan. Operacja ta została odebrana jako niebezpieczna eskalacja napięcia, mogąca doprowadzić do nieprzewidywalnych skutków geopolitycznych.
Turcja apeluje o dyplomację
W oświadczeniu tureckiego resortu spraw zagranicznych podkreślono, że jedynym dopuszczalnym sposobem rozwiązania sporu wokół irańskiego programu nuklearnego są negocjacje. Ankara wzywa wszystkie strony konfliktu do powrotu do stołu rozmów.
„Jedyną drogą do rozwiązania tego kryzysu są rozmowy dyplomatyczne. Społeczność międzynarodowa powinna aktywnie wspierać wysiłki pokojowe” – czytamy w komunikacie.
Turcja zadeklarowała także gotowość do odegrania roli mediatora i wniesienia konstruktywnego wkładu w rozmowy pokojowe.
„Jesteśmy gotowi wypełnić nasze zobowiązania i odegrać aktywną rolę w poszukiwaniu pokojowego rozwiązania” – zakończyło MSZ Turcji.
Globalne napięcie rośnie
Reakcje płyną także z innych stron świata – Chiny zaapelowały o natychmiastowe powstrzymanie przemocy i powrót do dialogu. Eksperci ostrzegają, że kolejne dni mogą zadecydować o przyszłości nie tylko regionu Bliskiego Wschodu, ale i całego świata.