Trzeci amerykański lotniskowiec rusza w kierunku Izraela. Region na krawędzi eskalacji 🚢🔥

Sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal się zaostrza. Stany Zjednoczone zdecydowały o wysłaniu kolejnego – trzeciego już – lotniskowca w rejon wschodniego Morza Śródziemnego, w pobliże izraelskiego wybrzeża.

Grupa uderzeniowa z lotniskowcem USS Gerald R. Ford na czele ma dotrzeć na miejsce w przyszłym tygodniu. Ruch ten traktowany jest jako kolejny sygnał gotowości Amerykanów do zdecydowanej reakcji w przypadku dalszej eskalacji konfliktu między Izraelem a Iranem.

Wcześniej w regionie pojawiły się już dwa inne amerykańskie lotniskowce – USS Nimitz, który został przeniesiony z Morza Południowochińskiego, oraz USS Carl Vinson, stacjonujący obecnie na Morzu Arabskim. Wszystkim jednostkom towarzyszą okręty eskortowe z zaawansowanym uzbrojeniem rakietowym.

Z doniesień wynika, że pierwotnie planowano rozmieszczenie USS Ford w Europie, jednak ze względu na pogłębiający się kryzys w regionie Bliskiego Wschodu zmieniono kierunek jego misji.

Ponadto, do Europy skierowano ponad 30 amerykańskich latających cystern, co świadczy o przygotowaniach do potencjalnych operacji długoterminowych.

Dotychczas Stany Zjednoczone ograniczały się do wsparcia Izraela w obronie przed atakami rakietowymi, jednak nie uczestniczyły bezpośrednio w działaniach ofensywnych. W ostatnich wypowiedziach politycy amerykańscy nie wykluczają jednak bardziej zdecydowanych kroków w przyszłości.

Wzmocnienie obecności militarnej USA w rejonie Morza Śródziemnego odczytywane jest jako sygnał gotowości do obrony sojusznika i ostrzeżenie wobec dalszych prowokacji ze strony Iranu.

Leave a Comment