Poruszająca historia z Hunedoary: 9-letni chłopiec przychodzi każdej nocy z zapaloną świecą pod ogrodzenie opuszczonej fabryki, gdzie jego ojciec rok temu stracił życie w wypadku przy pracy.
Miejsce jest opuszczone, ale dla Andrieja ten róg ogrodzenia ma ogromną wartość.
Jego ojca znaleziono tam, po tym, jak podczas prac zawalił się kawałek rusztowania.
„Tata poszedł do pracy i już nie wrócił. Powiedział, że przyjdzie ze słodyczami…”
Rozdzierająca serce rutyna
Od tego czasu Andriej przychodził każdej nocy i stawiał małą świecę, którą zapalał drżącymi rękami.
„Jeśli zobaczy światło, może nie poczuje się samotny…” — powiedział swojej babci.
Zdjęcia wirusowe
Przechodzień sfotografował moment, w którym chłopiec klęczał przy ogrodzeniu, trzymając w ręku pudełko zapałek.
Obraz stał się viralem.
„Płaczę. Co może czuć tak małe dziecko…”, napisał jeden z użytkowników.
Gest, który zmobilizował społeczność
Po tym, jak stał się viralem, ludzie zaczęli zostawiać kwiaty, świece i listy.
„Nie możemy przywrócić jego ojca. Ale nie możemy go zostawić samego…”
Co byś zrobił, gdybyś zobaczył samotne dziecko ze świecą w ręku, w pobliżu zamkniętej bramy? Daj nam znać w komentarzach.