W poniedziałek 13 lipca Polskę obiegła informacja, że sąd nie zgodził się na wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że nie jest to ostatni akt głośnej afery powiązanej z byłym ministrem sprawiedliwości. Warto podkreślić, że działania sprawa dotyczy śledztwa, w którym prokuratura przypisuje byłemu ministrowi sprawiedliwości poważne zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości. Minister postawił sprawę, zapowiadając stanowcze działania.
Decyzja sądu w sprawie Zbigniewa ZiobrySprawa Zbigniewa Ziobry ponownie wywołała polityczne i prawne komentarze po decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie. Rzeczniczka sądu do spraw karnych, sędzia Anna Ptaszek, poinformowała 13 lipca, że sąd nie uwzględnił wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości i posła Prawa i Sprawiedliwości.
Jest reakcja Waldemara Żurka na decyzję sądu ws. Ziobry. Zapowiedział jednoZbigniew Ziobro, fot. Wojciech Olkusnik/East NewsEuropejski nakaz aresztowania miałby znaczenie w sytuacji, gdyby Ziobro znalazł się na terenie państw objętych tym mechanizmem współpracy sądowej. Z przekazanych informacji wynika jednak, że sąd nie przychylił się do argumentacji prokuratury. Jednym z powodów miało być to, że były minister nie przebywa obecnie w strefie Schengen.
Decyzja sądu nie kończy jednak sprawy. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada analizę pisemnego uzasadnienia. Dopiero po zapoznaniu się z postanowieniem sądu ma zapaść decyzja, czy prokuratura ponownie wystąpi o zastosowanie ENA wobec byłego szefa resortu sprawiedliwości.
Waldemar Żurek reaguje na decyzję sąduDo rozstrzygnięcia odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Polityk podkreślił, że decyzja sądu jest respektowana, ale jednocześnie zaznaczył, że nie zgadza się z przyjętą wykładnią prawa. W jego ocenie brak europejskiego nakazu aresztowania może stać się problemem, jeżeli Ziobro nagle pojawi się w jednym z państw strefy Schengen.
– Szanujemy decyzję sądu, ale nie zgadzamy się z taką interpretacją prawa. W dobie dzisiejszej komunikacji, Ziobro jutro może znaleźć się w samolocie lecącym do Budapesztu czy Brukseli. Co wtedy? Nie będziemy mieli ważnego europejskiego nakazu aresztowania wtedy, kiedy on wyląduje w strefie Schengen. Zatem rozważymy po uzyskaniu postanowienia sądu, czy nie należy złożyć ponownego wniosku o ENA – przekazał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Minister wskazał również, że na decyzję w tej sprawie czekano od lutego 2026 roku. W jego wypowiedzi wybrzmiało przekonanie, że państwo powinno mieć narzędzia pozwalające na skuteczne działania wobec osób, którym prokuratura zarzuca złamanie prawa.
Jest reakcja Waldemara Żurka na decyzję sądu ws. Ziobry. Zapowiedział jednoWaldemar Żurek, fot. Dawid Wolski/East News– Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o wydanie ENA za Zbigniewem Ziobrą. A argumenty były takie, że Ziobro nie przebywa już w strefie Schengen. Szanujemy decyzję sądu, ale nie zgadzamy się z taką interpretacją prawa. W dobie dzisiejszej komunikacji, Ziobro jutro może znaleźć się w samolocie lecącym do Budapesztu czy Brukseli. Co wtedy? Nie będziemy mieli ważnego ENA wtedy, kiedy on wyląduje w strefie Schengen. Zatem rozważymy po uzyskaniu postanowienia sądu, czy nie należy złożyć ponownego wniosku o ENA. Na ten czekaliśmy od lutego 2026 r. Prawo musi być skuteczne i my musimy skuteczni ścigać tych, którzy w Polsce złamali przepisy – skomentował Waldemar Żurek.
Sąd nie uwzględnił także wniosku dotyczącego wydania nakazu aresztowania wobec Ziobry na wypadek, gdyby były minister przebywał na terenie Wielkiej Brytanii. Z przekazanych informacji wynika, że obecnie poseł PiS mieszka w Stanach Zjednoczonych.
Zobacz także:Ważna decyzja sądu ws. Ziobry. Chodzi o europejski nakaz aresztowania
Prokuratura stawia poważne zarzuty. Ziobro mówi o politycznej nagonceSprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym działań podejmowanych w czasie, gdy Zbigniew Ziobro pełnił funkcję ministra sprawiedliwości. Według prokuratury były szef resortu miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywać swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Śledczy przypisują Ziobrze łącznie 26 przestępstw. Zarzuty mają dotyczyć między innymi wydawania podwładnym poleceń naruszania prawa po to, aby wybrane podmioty mogły otrzymywać dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura twierdzi również, że były minister miał ingerować w przygotowywanie ofert konkursowych oraz dopuszczać do przekazywania pieniędzy podmiotom, które nie były do tego uprawnione.
Fundusz Sprawiedliwości przez lata był przedstawiany jako narzędzie pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwami. Według ustaleń prokuratury w tej sprawie mechanizm przyznawania środków miał jednak zostać wykorzystany niezgodnie z prawem. To właśnie ten wątek znajduje się w centrum postępowania, w którym pojawia się nazwisko byłego ministra sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro nie zgadza się z zarzutami. Poseł PiS uważa, że działania prowadzone wobec niego mają charakter politycznej nagonki. Decyzja sądu w sprawie europejskiego nakazu aresztowania nie zamyka więc sporu, a zapowiedź Waldemara Żurka pokazuje, że prokuratura może podjąć kolejną próbę uzyskania ENA po analizie pisemnego postanowienia.
Czytaj też:Kaczyński nie mógł czekać, zwołuje ważne spotkanie władz partii. Media ujawniają szczegóły