Karol Nawrocki: Nie możemy w sporze politycznym poruszać się wyłącznie w nienawiści. Nie podpiszę każdej decyzji rządu

Karol Nawrocki, prezydent elekt Rzeczpospolitej Polskiej, w szczerej rozmowie z Wirtualną Polską podsumował brutalną kampanię wyborczą i opowiedział o swoich planach na czas urzędowania. — Nie możemy w sporze politycznym poruszać się wyłącznie w nienawiści — podkreślił. Zaznaczył też wyraźnie: Nie będę sygnował swoim podpisem wszystkich decyzji rządu. Jakiegokolwiek rządu.

Brutalne ataki podczas kampanii

Nawrocki odniósł się do licznych oszczerstw, które padły pod jego adresem podczas kampanii. Nazywano go oszustem, kibolem, narkomanem, a nawet sutenerem.

Mam świadomość, że jeżeli nie ma wobec mnie żadnych śladów w polskich rejestrach organów ścigania, to były to po prostu kłamstwa — powiedział prezydent elekt.
Od 2009 roku jestem pod stałym monitoringiem służb, które nigdy nie miały wobec mnie żadnych zastrzeżeń.

Pozwy? Będzie rozliczenie

Choć — jak przyznał — ataki go osobiście nie dotykają, to nie wyklucza pozwów wobec osób, które poszły zdecydowanie za daleko.

Nie będę ścigał wszystkich, bo nie miałbym na nic innego czasu jako prezydent. Ale wobec niektórych osób publicznych, które mają spore środki, złożę pozwy, aby dać przykład, że istnieją granice.

O rodzinie

Szczególnie bolesne były dla niego ataki na rodzinę, w tym na dzieci:
Jestem wdzięczny rzecznikowi praw dziecka za natychmiastową reakcję. Uważam, że atakowanie dzieci polityków to coś, czego w Polsce nie powinno być.

Kibic, sportowiec, a nie bandyta

Nawrocki odniósł się również do tematu kibolstwa i uczestnictwa w ustawce:
Nie utożsamiam się z określeniem “kibol”. Byłem sportowcem, kibicem. W życiu brałem udział tylko w jednej ustawie, w której biłem się z osobami, które również tego chciały, na ustalonych zasadach. Nigdy nie użyłbym narzędzi do krzywdzenia innych.

Podkreślił, że nie zachęca dziś nikogo do udziału w ustawach.
Tego nie popieram i nigdy nie będę popierał.

O kontrowersyjnych doniesieniach Onetu

Prezydent elekt stanowczo zaprzeczył doniesieniom, jakoby w przeszłości miał cokolwiek wspólnego z organizowaniem prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie:
To obrzydliwe kłamstwo. Byłem ochroniarzem, dbałem o bezpieczeństwo gości. Z nikim nie uczestniczyłem w takich procederach.

Wyzwanie prezydentury

Karol Nawrocki deklaruje, że jego celem jako prezydenta będzie budowanie wspólnoty i próba wygaszenia nienawiści:
Nie chcę, aby spór polityczny w Polsce opierał się wyłącznie na nienawiści. To będzie jedno z moich wyzwań jako prezydenta.

Podkreślił też:
Nie będę podpisywał każdej decyzji rządu — jakiegokolwiek rządu. Każdą decyzję ocenię w kontekście dobra Polaków.

Leave a Comment