Czy Ukraina rzeczywiście zbliża się do wyborów prezydenckich? Według doniesień ukraińskich mediów prezydent Wołodymyr Zełenski odbył w Kijowie ważne spotkanie z ambasadorem Ukrainy w Wielkiej Brytanii i byłym naczelnym dowódcą sił zbrojnych Wałerijem Załużnym. Rozmowa miała dotyczyć nie tylko relacji z Londynem, ale również politycznej przyszłości generała, który od miesięcy wymieniany jest jako potencjalny rywal urzędującego prezydenta.
Zełenski wezwał Załużnego do Kijowa. Oficjalnie chodziło o sytuację w Wielkiej BrytaniiWedług informacji opublikowanych przez portal Ukrainska Prawda, Wołodymyr Zełenski wezwał do Kijowa ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii Wałerija Załużnego. Oficjalnym powodem spotkania miała być sytuacja polityczna w Londynie i możliwe konsekwencje dla relacji między Ukrainą a jednym z jej najważniejszych sojuszników.
Jak podał portal, formalnym uzasadnieniem rozmowy była zapowiadana rezygnacja premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera z funkcji lidera Partii Pracy, co mogło wpłynąć na dalszy rozwój stosunków brytyjsko-ukraińskich. Z tego względu pierwsza część spotkania miała dotyczyć właśnie wydarzeń w Londynie.
Wielka Brytania jest strategicznym partnerem Ukrainy, dlatego pierwszą część spotkania w cztery oczy na początku ubiegłego tygodnia prezydent Zełenski i ambasador Załużny poświęcili omówieniu sytuacji w Londynie oraz jej możliwych konsekwencji dla stosunków ukraińsko-brytyjskich – napisała Ukrainska Prawda.
Portal zaznacza jednak, że kwestie międzynarodowe były jedynie początkiem rozmowy. Według rozmówców redakcji z otoczenia obu polityków prezydent następnie przeszedł do znacznie bardziej delikatnego tematu – ewentualnych wyborów prezydenckich w Ukrainie oraz planów samego Załużnego.
Generał od wielu miesięcy pozostaje jednym z najczęściej wskazywanych potencjalnych kandydatów na urząd prezydenta. Po zakończeniu służby wojskowej objął stanowisko ambasadora Ukrainy w Wielkiej Brytanii, jednak jego nazwisko nie znika z politycznych spekulacji. Według doniesień Ukrainskiej Prawdy, właśnie dlatego Zełenski chciał osobiście poznać jego plany dotyczące ewentualnego startu w wyborach.
Keir, thank you for all our cooperation, your support, and the joint decisions that have helped make our Europe and our protection of life stronger.
The United Kingdom has been, is, and will remain among the world’s leaders. Here in Ukraine, we deeply value Britain, and every… pic.twitter.com/Ucxhf7D2FS
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) June 22, 2026Padło bezpośrednie pytanie o wybory. Odpowiedź Załużnego miała być krótkaWedług relacji Ukrainskiej Prawdy, podczas drugiej części rozmowy Wołodymyr Zełenski przedstawił własną ocenę sytuacji w kraju. Miał stwierdzić, że rozwój wydarzeń na froncie jest korzystny, a społeczeństwo pozostaje wystarczająco zjednoczone, by pokusić się o przeprowadzenie wyborów.
Zełenski powiedział, że sytuacja na froncie w ostatnim czasie rozwija się pomyślnie, społeczeństwo pozostaje wystarczająco zjednoczone, dlatego pojawiło się okno możliwości do przeprowadzenia wyborów. Jednak najważniejszym zadaniem jest zorganizowanie ich w taki sposób, aby kraj nie doświadczył nowego wewnętrznego podziału. W związku z tym – kontynuował prezydent – należy uniknąć ryzyka, jakie niosłaby rywalizacja między Zełenskim a Załużnym – przekazuje Ukraińska Prawda.
Następnie – jak twierdzi portal – prezydent zadał generałowi bezpośrednie pytanie dotyczące jego politycznych planów. Według źródeł Ukrainskiej Prawdy zapytał: “Jeśli wybory odbędą się jesienią, czy będzie pan kandydował?”
Odpowiedź Wałerija Załużnego miała być jednoznaczna.
Tak, będę – miał odpowiedzieć Załużny.
Portal podkreśla, że Zełenski nie miał przedstawiać generałowi żadnych konkretnych propozycji dotyczących jego dalszej kariery. Jednocześnie źródła redakcji twierdzą, że otoczenie prezydenta było gotowe rozmawiać praktycznie o każdym stanowisku państwowym, w tym nawet o funkcji premiera.
Załużny nie zmienił stanowiska. W tle wysokie zaufanie społeczne i kwestia wyborówWedług Ukrainskiej Prawdy Wałerij Załużny podczas rozmowy z prezydentem podkreślił, że nigdy nie zabiegał o karierę polityczną. Miał jednak zaznaczyć, że wiele osób pokłada w nim nadzieję i nie potrafiłby wyjaśnić swoim zwolennikom, dlaczego miałby zrezygnować z ewentualnego startu.
Portal informuje również, że po spotkaniu z Wołodymyrem Zełenskim generał rozmawiał jeszcze z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustemem Umierowem oraz przewodniczącym frakcji parlamentarnej Sługa Narodu Dawydem Arachamiją. Według relacji wszyscy mieli przekonywać go do ponownego przemyślenia decyzji.
Powtórzyli praktycznie te same argumenty: możliwość podziału społeczeństwa, niebezpieczeństwo zbyt konfliktowej kampanii wyborczej oraz ryzyko dla państwa. Odpowiedź Załużnego również się nie zmieniła. Po tym nawet najbardziej doświadczeni negocjatorzy z Bankowej wyczerpali argumenty. Na pożegnanie poprosili jednak Załużnego: “Bracie, ale przemyśl to jeszcze raz” – podała Ukrainska Prawda.
Znaczenie tej rozmowy podkreślają również wyniki badań opinii publicznej przytoczone przez portal. Według doniesień, największym zaufaniem Ukraińców ma cieszyć się właśnie Wałerij Załużny, któremu ufa 73 proc. respondentów. Drugie miejsce zajmuje szef wywiadu wojskowego Kyryło Budanow z wynikiem 70 proc., a trzecie Wołodymyr Zełenski z poparciem na poziomie 61 proc.
Ostatnie wybory prezydenckie w Ukrainie odbyły się w 2019 roku. Pięcioletnia kadencja Wołodymyra Zełenskiego upłynęła w maju 2024 roku, jednak z powodu trwającej wojny z Rosją i obowiązującego stanu wojennego wybory nie zostały dotąd przeprowadzone.