Gwałtowne burze przeszły przez część kraju. Służby usuwają skutki niszczycielskiego żywiołu

Nad Polską przechodzi front atmosferyczny, który przyniósł gwałtowne zjawiska pogodowe. W niedzielę pierwsze nawałnice z silnym wiatrem, intensywnym deszczem i dużym gradem wystąpiły m.in. w Wielkopolsce oraz na Ziemi Lubuskiej. Synoptycy ostrzegają, że kraj czeka jeszcze ostatnia fala upałów oraz możliwe kolejne załamania pogody.

Pierwsze szkody po burzachGwałtowne zjawiska pogodowe potwierdziły prognozy synoptyków, a front atmosferyczny w godzinach popołudniowych i wieczornych przyniósł pierwsze intensywne burze w zachodniej Polsce.

W kolejnych godzinach sytuacja pogodowa ulegała dalszemu pogorszeniu, a nawałnice zaczęły powodować pierwsze szkody. Wieczorem łowcy burz opublikowali zdjęcia ze Strzelec Krajeńskich (woj. lubuskie), gdzie widać m.in. zerwane elementy konstrukcji blaszanych dachów, powalone drzewa oraz uszkodzony samochód osobowy.

Grad i kolejne zniszczeniaDo niebezpiecznych zjawisk pogodowych doszły także intensywne opady gradu, które dodatkowo pogorszyły sytuację na zachodzie kraju.

Jak wynika z udostępnionych materiałów, grad miał miejscami bardzo duże rozmiary – średnica pojedynczych kul przekraczała trzy centymetry. Lodowe bryły były na tyle ciężkie, że uszkadzały elementy zabudowy, w tym plastikowe płyty faliste.

Wcześniej ostrzegano również przed rosnącą aktywnością burzową i intensywnymi opadami w rejonie Sokolej Dąbrowy w woj. lubuskim.

Prognozy IMGW na najbliższe dniDo tych zjawisk dołączają kolejne ostrzeżenia meteorologiczne. Według prognoz IMGW najbliższe dni przyniosą w Polsce gwałtowne zmiany pogody i utrzymujące się skrajne warunki. Synoptycy ostrzegają, że do środy kraj musi liczyć się zarówno z końcówką fali upałów, jak i z intensywnymi burzami.

W niedzielę najwyższe temperatury odnotowano na zachodzie Polski, gdzie termometry wskazały nawet 40,5 st. C. Przed nami również tropikalne noce – z niedzieli na poniedziałek w wielu miejscach temperatura nie spadnie poniżej 20–25 st. C.

W poniedziałek upał przesunie się w kierunku centrum i południowego wschodu, gdzie lokalnie może sięgnąć 39 st. C. Jednocześnie przez kraj przejdą dwie strefy groźnych burz, którym mogą towarzyszyć ulewne opady do 40 mm, lokalne podtopienia oraz porywy wiatru do 100 km/h.

Jak wskazują prognozy, największe zagrożenie będą stanowić wolno przemieszczające się komórki burzowe, szczególnie na południu i wschodzie. Z kolei odczuwalne ochłodzenie ma nadejść dopiero w czwartek, kiedy w całym kraju pojawią się przelotne opady i słabsze burze, a temperatury wyraźnie spadną. Do tego czasu utrzymywać się mogą ostrzeżenia II i III stopnia.

Leave a Comment