Podczas konferencji prasowej po ostatnim meczu reprezentacji Polski, Robert Lewandowski ze łzami w oczach wspominał swojego zmarłego przyjaciela i byłego trenera przygotowania fizycznego, Piotra Wrześniaka.
😢 „To on nauczył mnie, jak walczyć nie tylko na boisku, ale i w życiu”
„Piotr był dla mnie kimś więcej niż trenerem. Był przyjacielem, mentorem, człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy jeszcze mało kto wierzył. Dziś bardzo mi go brakuje. Każde zwycięstwo dedykuję także jemu.”
⚽ „Czasem, gdy wychodzę na murawę, czuję jego obecność”
Lewandowski przyznał, że pamięć o Piotrze towarzyszy mu codziennie:
„Gdy mam trudny moment na boisku, myślę o tym, co by mi teraz powiedział. I słyszę jego głos: ‘Robert, głowa do góry, walcz!’”
🕯️ Fani poruszeni
Po słowach Roberta cała sala konferencyjna zamarła. Kibice w mediach społecznościowych zaczęli masowo pisać:
„Wielki sportowiec, wielkie serce”, „Piotr Wrześniak na zawsze w naszych sercach”, „Brawo Robert za pamięć i szczerość”
🇵🇱 „Piotr, dziękuję Ci. Gram także dla Ciebie.”
Robert Lewandowski zakończył:
„Piotr, dziękuję Ci za wszystko. Każdy mój gol jest też Twój.”