Pięcioletniemu chłopcu z Braszowa udało się uratować matkę, dzwoniąc pod numer 112. Poruszająca historia stała się viralem w mediach społecznościowych.
Chwila niepewności przerodziła się w historię ze szczęśliwym zakończeniem dzięki przytomności umysłu pięcioletniego chłopca z Braszowa.
Jego 32-letnia matka dostała ataku padaczki i straciła przytomność w salonie, podczas gdy chłopiec był w sąsiednim pokoju.
„Usłyszałem huk, a ona nie odpowiedziała, gdy do niej zadzwoniłem” – powiedział później podekscytowany chłopiec.
Sam zadzwonił pod numer 112
Chociaż dziecko było bardzo przestraszone, pamiętało, czego nauczyła je matka: jeśli stanie się coś poważnego, należy zadzwonić pod numer 112.
„Wziął mój telefon i wybrał numer 112. Powiedział dyspozytorom, że jego matka już nie mówi i leży na podłodze” – powiedziała babcia chłopca.
Operatorzy numeru 112 utrzymywali kontakt z dzieckiem do czasu przyjazdu ekipy ratunkowej.
Matka uratowana na czas
Lekarze szybko udzielili jej pierwszej pomocy i ustabilizowali jej stan. Matkę przewieziono do szpitala i obecnie nie ma już niebezpieczeństwa.
„Gdyby dziecko nie zadzwoniło na czas, sytuacja mogłaby być o wiele poważniejsza” — powiedzieli lekarze.
Historia wirusowa na Facebooku
Historia małego bohatera została opublikowana na oficjalnej stronie ISU Brașov i szybko stała się wirusowa.
„To dowód na to, że nawet dziecko może uratować życie, jeśli nauczy się, co robić. Jesteśmy z niego dumni!” — napisali przedstawiciele ISU.
Tysiące Rumunów podzieliło się wiadomością, wzruszonych odwagą małego chłopca.
„Prawdziwy bohater! Dobra robota, maluchu!” — skomentował jeden z użytkowników.
Czy nauczyłeś swoje dziecko, co robić w takich sytuacjach? Prosty gest może uratować życie! Podziel się z nami swoją opinią w komentarzach.