Zmarł ceniony anestezjolog z Wrocławia. “Był duszą naszego zespołu”

Zmarł młody lekarz. 4. Wojskowy Szpital Kliniczny we Wrocławiu poinformował o śmierci lek. Jana Wiercińskiego, zastępcy kierownika Klinicznego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. “Janek był dla nas kimś więcej niż tylko lekarzem i współpracownikiem. Był duszą naszego zespołu” – piszą z żalem.

Wierciński zmarł w wieku 41 lat

Jan Wierciński miał 41 lat. Do zespołu szpitalnego dołączył w styczniu 2017 roku. W tym samym czasie uzyskał specjalizację w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii. Od marca 2024 roku zajmował stanowisko zastępcy kierownika Klinicznego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

“Z ogromnym bólem i niedowierzaniem żegnamy Jasia Wiercińskiego – naszego Przyjaciela, Kolegę, Człowieka o niepowtarzalnej pogodzie ducha i niezwykłym sercu” – czytamy w pożegnaniu opublikowanym na stronie 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Taki był Jan Wierciński

Współpracownicy opisują go jako osobę prawą, szlachetną i niezawodną. Taką, której bez zastrzeżeń się ufa.

“Janek był dla nas kimś więcej niż tylko lekarzem i współpracownikiem. Był duszą naszego zespołu – zawsze obecny, zawsze uśmiechnięty, zawsze gotów do pomocy. Jego wsparcie – zarówno w chwilach zawodowego napięcia, jak i w codziennych rozmowach – było nieocenione. Potrafił rozładować atmosferę żartem, uśmiechem, słowem pełnym zrozumienia” – napisano.

W pożegnaniu podkreślono także, że Jan Wierciński miał szerokie zainteresowania – od astronomii po geopolitykę.

“Jego wiedza i kompetencje budziły podziw, ale jeszcze bardziej imponowała jego otwartość, życzliwość i ludzka bliskość. Był wsparciem nie tylko dla przyjaciół i kolegów, ale też dla młodych lekarzy – zawsze gotowy do pomocy, do nauki, do rozmowy” – czytamy.

“Kochał Włochy – szczególnie Sycylię, kochał grę w tenisa i strzelectwo sportowe. Rozmowy z nim były zawsze inspirujące, pełne humoru i błyskotliwości. Trudno pogodzić się z myślą, że nie usłyszymy już jego śmiechu, nie spotkamy jego pogodnego spojrzenia” – kończą współpracownicy ze szpitala, dziękując zmarłemu koledze za wszystko.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: 4. Wojskowy Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Leave a Comment